Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | 6,5 roku więzienia za gwałt na niepełnosprawnej -

6,5 roku więzienia za gwałt na niepełnosprawnej

39-latek z hrabstwa Galway skazany za napaść na 19-latkę

Seksualny przestępca doczekał się wyroku w Irlandii. 39-latek mieszkający od niedawna w hr. Galway został uznany winnym trzech zarzutów gwałtu i jednego dotyczącego uwięzienia 19-latki po dziewięciodniowym procesie w Centralnym Sądzie Karnym w 2021 r.

Gwałciciel został skazany pod koniec lipca na 6,5 roku więzienia. Wyrok zapadł w wyniku wydarzeń, do których doszło w lutym 2018 r. w małej miejscowości Loughrea (hr. Galway). Jak relacjonował serwis independent.ie, 19-letnia wówczas kobieta, cierpiąca na lekką niepełnosprawność umysłową, feralnego wieczoru spotkała się z przyjaciółmi, którzy po spotkaniu odprowadzili ją kawałek w stronę domu. Ofiara opowiadała, że jakiś czas później zobaczyła mężczyznę, którego nie znała i który miał ją obserwować. Zaczęła biec, ale tamten był szybszy, złapał ją i popchnął na czarnego jeepa, później rzucił na ziemię i zgwałcił. Mężczyzna nie pozwolił jej wrócić do domu i groźbami zmusił ją do pójścia do jego mieszkania.

Nagrania z kamer CCTV pokazały, że napastnik i ofiara rzeczywiście udali się do jego mieszkania. Jak dowiedziała się Gardai, mężczyzna zgwałcił tam kobietę jeszcze dwa razy i pozwolił jej odejść dopiero następnego ranka, kiedy przyszedł do niego jego znajomy. Kobieta zeznała, że pobiegła do domu i powiedziała matce, co się stało. Ta zawiozła ją na miejscowy posterunek Gardy i do Oddziału Sexual Assault Treatment Units (SATU), gdzie ustalono, że 19-latka ma liczne siniaki i zadrapania na twarzy, plecach, piersiach, ramionach, nogach i w okolicy narządów płciowych.

Mężczyznę aresztowano, jego mieszkanie zostało przeszukane. Śledczy pobrali też próbkę jego DNA. Podejrzany początkowo wypierał się, że tej nocy opuścił swoje mieszkanie i spotkał ofiarę. Później przyznał się do spotkania z kobietą, ale powiedział, że dobrowolnie poszła do jego domu, gdzie uprawiali seks za jej przyzwoleniem.

Ofiara oprawcy przed sądem zeznała, że nie czuje się już bezpieczna i przez cały czas wypatruje, kto za nią stoi. Nie może normalnie jeść ani spać i cierpi na zespół stresu pourazowego, koszmary senne, retrospekcje i ataki paniki. Sąd usłyszał też, że oskarżony miał trzy wcześniejsze wyroki skazujące w Rumunii i Niemczech za rozbój, usiłowanie gwałtu i napaści. Miał przybyć do Irlandii z Rumunii w grudniu 2017 r., zaledwie kilka tygodni przed napaścią i gwałtem.

Sędzia nałożyła na oskarżonego wyrok 10 lat pozbawienia wolności, ale zawiesiła ostatnie 3,5 roku więzienia, zaliczając na poczet kary czas, który spędził za kratami od chwili aresztowania w sierpniu 2018 r.

Krystyna Zielińska

FOTO: Sąd karny w Dublinie, Wikipedia, Stephenjudge, public domain, CC BY-SA 3.0


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.




 

 

 

 

 

O nas/About Us

 

 

Zbiórka na leczenie Tomusia