Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Radni Dublina planują nową rewolucyjną inwestycję dla 85 tys. mieszkańców - ng24.ieng24.ie

Radni Dublina planują nową rewolucyjną inwestycję dla 85 tys. mieszkańców

Miasto bez aut wyrośnie na przedmieściach

To może być rewolucyjny projekt. Władze Dublina i Hrabstwa Południowego Dublina planują budowę „City Edge” – nowego miasta wzdłuż Naas Road, w którym znajdzie się 40 tys. domów dla 85 tys. osób, za to zero miejsc dla samochodów.

Na 700 ha na zachodzie Dublina ma powstać prawdziwe miasto w mieście z populacją większą niż w Galway. Plany opublikowane przez Radę Miasta Dublin i Radę Hrabstwa Południowy Dublin w połowie sierpnia zakładają, że będzie ono niemal wolne od samochodów. W ramach projektu „City Edge” na terenach przemysłowych wzdłuż Naas Road stanie osiedle 40 tys. nowych domów, wybudowane w standardzie zero parkowania, które ma być inwestycją wolną od samochodów.

Projekt zakłada, że mieszkańcy nowego miasta będą chodzić pieszo, jeździć na rowerze lub korzystać z transportu publicznego. Jego autorzy chcą, by budynki mieszkalne na tym terenie były pozbawione podziemnych parkingów. Władze twierdzą, że zdecydowanie obniży to koszty budowy i powinno zaowocować bardziej przystępnymi cenowo mieszkaniami.

W raporcie przyznano, że plany projektowe, obejmujące Naas Road, Kylemore, Cherry Orchard, Red Cow i Greenhills, wymagają znacznych inwestycji w nowy transport publiczny. Chociaż obszar jest obecnie obsługiwany przez linię Luas Red, autobusy i stację kolejową w Park West, rozwój obszaru będzie wymagał rozwoju linii Lucan Luas, która jest objęta Strategią Transportu Obszaru Wielkiego Dublina, a także budowy nowej stacji kolejowej w Kylemore, nowego przystanku Luasa na Naas Road i stworzenie potencjalnie nowej linii Luasa do Kimmage.

Zgodnie z założeniami planu pierwsze 3,5 tys. domów zostanie ukończonych do 2030 r. Przewidziana jest też budowa wielopoziomowych parkingów lub stworzenie „zespołów parkingowych”, które po uruchomieniu nowych połączeń transportu publicznego zostaną przekształcone w inne rozwiązania. Te miejsca parkingowe byłyby dostępne do krótkoterminowego wynajmu i byłyby oddalone od centrów sąsiedzkich, aby ulice w rejonach dużej aktywności pieszych były wolne od samochodów. Na całym obszarze jest planowana jedynie niewielka liczba miejsc parkingowych, głównie z myślą o osobach niepełnosprawnych, ale docelowo plan przewiduje „długoterminowe przejście do ogólnego rozwoju bez samochodów”.

Radosław Kotowski

 


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.




 

 

 

„Nasz Głos” 30.09.2022 (759)

O nas/About Us

Zbiórka na leczenie Tomusia