Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Zielona Wyspa nie boi się terrorystów | ng24.ie

Zielona Wyspa nie boi się terrorystów

Mieszkańcy Irlandii prawie w ogóle nie boją się terroryzmu. Tak wynika z najnowszej ankiety przeprowadzonej przez Agency for Fundamental Rights (FRA). I to mimo tego, że osób z ekstremistycznymi zapędami wcale na Zielonej Wyspie nie brakuje.

W temacie ataków terrorystycznych kilka lat temu było naprawdę niespokojnie. Państwo Islamskie siało postrach na całym świecie, bez litości przeprowadzając ataki tam, gdzie tylko mogli. Nie uchronili się także mieszkańcy Europy – część najbardziej tragicznych ataków miała miejsce w sercu Starego Kontynentu.

Choć ostatnimi czasy zagrożenie atakami terrorystycznymi na taką skalę jak wcześniej wydaje się mniej prawdopodobne, absolutnie nie należy mieć uśpionej czujności. To, że przez długi czas radykałowie nie uderzyli w Europie, nie oznacza, że nie uderzą w ogóle.

Oprócz konieczności podejmowania należytych działań przez władze państwowe taki stan rzeczy prowadzi do zasiania strachu wśród mieszkańców krajów mogących być potencjalnym celem ataku. Nie dość, że nie nikt nie zna dnia ani godziny, to jeszcze nikt nie wie, czy to akurat nie on stanie się ofiarą ataku. Zwłaszcza, jeśli mieszka w większym mieście.

Obawy przed aktami terroru nie są jednak takie same w każdym z krajów. Są państwa, których mieszkańcy czują się w tej kwestii względnie bezpieczni. Z raportu FRA wynika, że terrorystami w najmniejszym stopniu przejmują się… Irlandczycy.

Na przestrzeni ostatnich lat na terenie Irlandii nie miał miejsca w zasadzie żaden „oficjalny” akt terroru. W przypadku tego kraju należy pamiętać, że najbardziej namacalnym zagrożeniem są nie islamscy radykałowie, a niedobitki „starej” Irlandzkiej Armii Republikańskiej.

Członkowie różnej maści „patriotycznych” organizacji paramilitarnych, w imię walki o „jeden kraj na jednej wyspie”, są gotowi dopuścić się najgorszych aktów terroru. Ich aktywność jest zdecydowanie bardziej namacalna w Irlandii Północnej, należącej do Zjednoczonego Królestwa. Co rusz idzie usłyszeć o incydentach, niestety czasami kończących się czyjąś śmiercią.

Przemysław Zgudka

Zdjęcie: Freepik.com


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.