Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Za niektóre napoje wyskokowe zapłacisz prawie dwukrotnie więcej | ng24.ie

Za niektóre napoje wyskokowe zapłacisz prawie dwukrotnie więcej

Minimalne ceny alkoholu weszły w życie

Tanie piwo należy już do przeszłości. 1 stycznia weszły w życie rządowe minimalne ceny alkoholu. Oznacza to, że wiele napojów alkoholowych, takich jak: wódka, whisky, gin, będzie kosztować o 25–50 proc. więcej. Kartony z piwem sprzedawane w promocyjnych cenach przed 1 stycznia po ok. 20 euro obecnie będą kosztować prawie dwa razy tyle. Przeciętna puszka piwa kosztuje obecnie od 1,70 do 1,80 euro.

Przepisy są jednoznaczne. Butelka wina zawierająca 11 proc. alkoholu musi kosztować co najmniej 6,50 euro, a mocniejsze, 13,5-proc. wino – minimum 7,89 euro. Popularne alkohole, takie jak Jameson i Cork Dry Gin, muszą kosztować co najmniej 22,10 euro i 20,71 euro za butelkę o pojemności 700 ml. Litrowa butelka zawierająca 40 proc. alkoholu ma kosztować minimum 31,56 euro.

Orędownicy kampanii opowiadających się za minimalnymi cenami jednostkowymi alkoholu przekonywali, że uratuje to życie wielu osobom, zmniejszy liczbę hospitalizacji związanych z alkoholem i przyniesie inne korzyści społeczne, a także wygeneruje znaczne dodatkowe przychody Skarbu Państwa. Jak podaje serwis Irishexaminer.com, wtórował im też minister zdrowia Stephen Donnelly. – Zajęcie się dostępnością tanich mocnych produktów alkoholowych zmniejszy liczbę chorób i śmierci spowodowanych szkodliwym używaniem alkoholu i zapewni, że tani mocny alkohol nie będzie dostępny dla dzieci i młodzieży po kieszonkowych cenach – stwierdził.

Organizacja Alcohol Action Ireland z zadowoleniem przyjęła wprowadzenie cen minimalnych. Również zdaniem jej przedstawicieli może to znacznie zmniejszyć liczbę zgonów i hospitalizacji powiązanych z alkoholem, a nowe przepisy mogą okazać się punktem zwrotnym w rozwiązywaniu wielu problemów powodowanych przez społeczeństwo pod wpływem alkoholu.

Vincent Jennings, dyrektor naczelny Convenience Stores and Newsagents Association, uważa z kolei, że decyzja o wprowadzeniu minimalnych cen alkoholu zrujnuje sprzedawców w Republice. Sprzedawcy detaliczni obawiają się wręcz, że nowy mechanizm prawny po prostu skłoni konsumentów do wypraw za granicę do Irlandii Północnej, gdzie taki system nie został jeszcze wprowadzony. Tym bardziej że do wolnej granicy z Irlandią Północną jest całkiem niedaleko.

Irlandczycy płacą za alkohol obecnie więcej niż kiedykolwiek, a jego ceny pozostają jednymi z najdroższych w Unii Europejskiej. Przepisy o minimalnej cenie wyrobów alkoholowych zostały uchwalone już w 2018 r., ale wprowadzenie jej było opóźniane przez kolejne rządy, ponieważ podobne prawo nie zostało wprowadzone w Irlandii Północnej. W maju 2021 r. rząd Irlandii ogłosił jednak, że wprowadzi minimalne ceny, nie czekając na przyjęcie podobnego środka przez Północ.

Radosław Kotowski

 


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.




Wydanie 20.05.2022 (740)

 

Zbiórka na leczenie Tomusia