Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Wytrwała Walijka zaśpiewa w Dublinie - ng24.ieng24.ie

Wytrwała Walijka zaśpiewa w Dublinie

Jestem Marina. A wy jesteście diamentami

Mimo braku doświadczenia w muzyce, w młodym wieku rzuciła się na głęboką wodę, zostając piosenkarką. Ryzyko się opłaciło, o czym najlepiej świadczy fakt, że zrobiła niemałą karierę. Pochodząca z Walii Marina zaśpiewa w Dublinie w maju.

Marina Lambrini Diamandis przyszła na świat w 1985 r. w Brynmawr na południu Walii, jako córka walijsko-greckiej pary. Na jej dzieciństwo bez wątpienia miało wpływ rozstanie rodziców, gdy miała 4 lata. Mimo to, jak stwierdziła po latach, swoje dzieciństwo uznała za „proste i idylliczne”. Przyznała też, że lubiła iść pod prąd, grając w piłkę nożną i spędzając więcej czasu z chłopakami.

Młodą Marinę od zawsze pociągała muzyka. Migała się od występów w chórze szkolnym, ale przyznała, że miała wspaniałą nauczycielkę muzyki, która zainspirowała ją, by pójść w tę stronę. W wieku 16 lat na jakiś czas przeprowadziła się do ojca do Grecji, gdzie podczas pobytu nasiąkła tamtejszą kulturą.

Po powrocie do Wielkiej Brytanii w wieku lat 18 postanowiła zostać piosenkarką. Przyznała, że wówczas była to jej „obsesja”. Chcąc zrobić karierę, przeprowadziła się do Londynu. Jej początki nie były łatwe – nie dość, że żyła w jednym z najdroższych miast świata, to jeszcze była regularnie odrzucana na różnych przesłuchaniach.

Niezrażona niepowodzeniami postanowiła, że wystartuje własnym sumptem. Zamiast chodzić na przesłuchania, w 2005 r. rozpoczęła działalność pod pseudonimem Marina and the Diamonds – „Jestem Marina. A wy jesteście diamentami” – tak wyjaśniła swoją nazwę.

Za muzykę obrała sobie pop połączony z elektroniką – mimo że chciała brzmieć chwytliwie, nie chciała jednocześnie zaniechać eksperymentów.

Muzykę układała samodzielnie z użyciem darmowego programu. Debiutancką EPkę, „Mermaid vs Sailor”, wydała samodzielnie. Mając się czym pochwalić w swoim portfolio, wyruszyła na poszukiwania wytwórni muzycznej, z którą mogłaby nawiązać współpracę i udało się to z 679 Recordings.

Piosenkarka zyskiwała coraz więcej na popularności, występując w bardziej liczących się stacjach radiowych, przez co zwiększała swój zasięg. Wizja nagrania długogrającego debiutu była coraz bliżej. Ziściło się to w lutym 2010 r., w postaci „The Family Jewels”. Na albumie tym zaprezentowała swoją wizję art popu. Choć nie odniosła oszałamiającego sukcesu, płyta została ciepło przyjęta przez krytyków i publiczność, a w Irlandii i Wielkiej Brytanii pokryła się złotem.

Sukces przyszedł z kolejną płytą, „Electra Heart” (2012). Na albumie tym poszła w bardziej konwencjonalne brzmienia, obficie czerpiąc z muzyki new wave. Porzucenie artystycznych klimatów na rzecz bardziej przystępnych brzmień okazało się opłacalne – album zadebiutował na pierwszym miejscu brytyjskich i irlandzkich list przebojów, a w Stanach Zjednoczonych wspiął się na drugie miejsce. Płyta ta otworzyła Marinie drogę do międzynarodowej kariery.

Swój ostatni, piąty krążek, „Ancient Dreams in a Modern Land”, Marina wydała w czerwcu ubiegłego roku. Biorąc pod uwagę, że obecnie koncertuje w wielu krajach, udowodniła ona, że wytrwałość może przezwyciężyć największe trudności. W Dublinie zaś udowodni, jak dobrą jest piosenkarką.

Przemysław Zgudka

Kiedy: 25 maja 2022 r.
Gdzie: 3Olympia Theatre, Dublin


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.




„Nasz Głos” 1.07.2022 (746)

[spacer height="20px"]  

Zbiórka na leczenie Tomusia