Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Udostępnianie intymnych filmików będzie poważnym przestępstwem | ng24.ie

Udostępnianie intymnych filmików będzie poważnym przestępstwem

Szantażyści i domorośli mściciele – miejcie się na baczności. Za udostępnianie intymnych nagrań osób trzecich bez ich zgody będziecie mogli trafić do więzienia. Irlandzki rząd właśnie zaaprobował drastyczne zaostrzenie prawa.

Zjawisko „revenge porn” polega na udostępnianiu w internecie materiałów, których głównymi bohaterami są osoby ujęte w sytuacjach intymnych, często wbrew swojej woli. Mogą być to zarówno rozbierane zdjęcia, jak i niecenzuralny filmik. Tego typu rzeczy mogą być wykorzystane do szantażu lub po prostu zwykłej zemsty.

Najczęstszymi ofiarami takich praktyk padają kobiety. Kompromitujące filmiki bądź zdjęcia często udostępniane są przez byłego partnera. Który, nie mogąc pogodzić się z rozstaniem, w akcie zemsty wrzuca do sieci nagranie bądź zdjęcia, które ośmieszą dziewczynę.

Do tej pory irlandzkie prawodawstwo nie regulowało kwestii udostępniania tego typu materiałów w dostatecznym stopniu. Zjawisko porno-zemsty nie jest świeże, a machina prawa, jak wiadomo, działa powoli. Tutejsi prawodawcy, po wprawieniu jej w ruch, postanowili nie patyczkować się z porno-szantażystami.

Jak przypomina „Irish Examiner”, zgodnie z propozycją Partii Pracy, osoba szantażująca innych intymnymi nagraniami bądź je rozpowszechniająca będzie mogła trafić za kratki na rok oraz otrzymać grzywnę w wysokości 5 tys. euro.

Sędziowie będą mogli także nakładać surowsze kary sprawcom udostępniającym intymne nagrania osób, z którymi były wcześniej w związku. Jak przypomina „Irish Independent”, ponad połowa kobiet, które doświadczyły przemocy w związku padła ofiarą „porno-zemsty”.

Rzeczą mogącą uchronić od otrzymania surowej kary może być wiek sprawcy. W przypadku osób niepełnoletnich policjanci chcący postawić zarzuty sprawcy będą musieli otrzymać zgodę irlandzkiego prokuratora generalnego.

Jakkolwiek przepisy te były długo procedowane, irlandzki rząd w końcu zaaprobował projekt ustawy. Choć zawarte w ustawie kary są mniej surowe niż wcześniej zakładane, przykręcenie śruby prawnej powinno zniechęcić chociaż część domorosłych prześladowców.

Przemysław Zgudka

Zdjęcie: Freepik.com


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.