Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Statistical Yearbook of Ireland 2016, czyli populacja Zielonej Wyspy w pigułce - ng24.ieng24.ie

Statistical Yearbook of Ireland 2016, czyli populacja Zielonej Wyspy w pigułce

Central Statistics Office (CSO) właśnie opublikowało kolejną edycję Statistical Yearbook of Ireland. Ogólnoirlandzki rocznik statystyczny co roku przynosi nam ciekawe informacje dotyczące Zielonej Wyspy. Nierzadko potrafią być one zaskakujące. Tak było i w tym roku.Na pierwszy ogień CSO wzięło irlandzką populację. W dokładnym podliczeniu mieszkańców Irlandii bardziej niż pomocny okazał się spis powszechny, prowadzony raz na pięć lat.

Jak podaje urząd statystyczny, w ubiegłym roku Republika Irlandii miała ponad 4,7 mln mieszkańców. Dla porównania – w 2011 roku Zieloną Wyspę zamieszkiwało niecałe 4,6 miliona. Mamy więc tendencję wzrostową. Wszyscy martwiący się o wyludnianie Irlandii mogą spać spokojnie.

Co ciekawe, w spisie powszechnym z 1841 roku naliczono się znacznie więcej, bo aż 6,5 mln Irlandczyków. Jednak Wielki Głód, który nawiedził Irlandię cztery lata później przyczynił się do znacznego jej wyludnienia. Pod względem demograficznym skutki historycznej tragedii odczuwa się po dziś dzień.

Jeżeli chodzi o liczbę zawartych małżeństw rok 2015 był rekordowy. Wtedy to na ślubnym kobiercu stanęło ponad 22,1 tys. małżeństw, w tym 91 małżeństw tej samej płci. Jakkolwiek jest to niewielka część ogółu, pokazuje, że irlandzcy geje i lesbijki coraz śmielej dążą do formalizowania swoich związków.

Pod względem wieku statystycznego irlandzkiego państwa młodego również panuje tendencja wzrostowa. Jak podaje raport, w ubiegłym roku średni wiek panny młodej wynosił 33 lata. W przypadku pana młodego jest to 35 lat. Jak widać, Irlandczykom nie śpieszy się do ślubu za młodu. Wcześniej wolą się wyszaleć.

Pod względem przestępczości nie jest zbyt kolorowo. Jakkolwiek spadła liczba morderstw, już trzeci rok z rzędu rośnie liczba napaści seksualnych i prób morderstwa. Gdzieniegdzie Zielona Wyspa bywa wciąż naprawdę niebezpiecznym miejscem do życia.

Z rzeczy nieco bardziej pozytywnych – mimo wysokich cen ubezpieczenia coraz więcej mieszkańców Irlandii inwestuje w samochody. W ubiegłym roku zarejestrowano ponad 121 tys. nowych aut. Nie powinno być żadnym zaskoczeniem, że niecałą połowę z nich zarejestrowano w Dublinie.

W sprawie wakacji sprawa również ma się lepiej. Coraz więcej mieszkańców Irlandii stać na spędzenie wolnego czasu poza domem. Jak podaje CSO, w ubiegłym roku aż 7 mln z nich wybrało się za granicę. Należy zaznaczyć, że w liczbie tej oprócz wakacji mieszczą się także podróże służbowe.

Najchętniej wybieranym krajem była Wielka Brytania. Często i gęsto Irlandczycy jeździli także do Francji, Niemiec i Włoch. Za oceanem najpopularniejszymi kierunkami były oczywiście Stany Zjednoczone i Kanada.
Przemysław Zgudka


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.




 

 

 

„Nasz Głos” 30.09.2022 (759)

O nas/About Us

Zbiórka na leczenie Tomusia