Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Ponad 6 tys. aborcji w ciągu roku. Zmiany w prawie przynoszą rezultaty | ng24.ie

Ponad 6 tys. aborcji w ciągu roku. Zmiany w prawie przynoszą rezultaty

Zielona Wyspa w bardzo krótkim czasie stała się krajem, w którym naprawdę łatwo można poddać się zabiegowi usuwania ciąży. Mimo oporu części środowiska lekarskiego, zabiegi aborcyjne ruszyły pełną parą. Najlepiej świadczą o tym ubiegłoroczne statystyki, w których aborcje liczone są w tysiącach rocznie.

W ramach referendum dotyczącego liberalizacji irlandzkiego prawa aborcyjnego przeprowadzonego w maju 2018 roku, dwie trzecie mieszkańców Irlandii opowiadało się za takim rozwiązaniem. Decyzja ta była iście historyczna, zwłaszcza, że kraj ten miał jedne z najbardziej restrykcyjnych przepisów aborcyjnych na świecie.

Wprowadzenie nowego prawa w styczniu ubiegłego roku nie przeszło z początku gładko. Liberalizacji zdecydowanie sprzeciwiało się irlandzkie środowisko lekarskie. Jak przypomina „Irish Examiner”, w grudniu ubiegłego roku spośród 3,5 tys. lekarzy rodzinnych gotowość do skierowania kobiet na zabieg usunięcia ciąży potwierdziło niecałe 10 proc. z nich.

Przypadek Irlandii jest więc idealnym przykładem na to, że zmiany w prawie nie zawsze idą w parze ze zmianami społecznymi, mimo że liberalizację przegłosowano w ramach ogólnokrajowego referendum. Koniec końców zmiany przepisów dały odczuwalne skutki, o czym świadczą statystyki opublikowane przez irlandzkie Ministerstwo Zdrowia.

Zgodnie z udostępnionymi danymi na terenie Irlandii przeprowadzono ponad 6,6 tys. aborcji. Przeważająca większość dotyczyła ciąż do 12 tygodnia życia płodu. Zabiegi przeprowadzone w związku z zagrożeniem zdrowia i życia matki bądź płodu stanowiły poniżej 2 proc. przypadków.

Najwięcej, bo przeszło 2,4 tys. zabiegów, przeprowadzono w Dublinie. W Cork, drugim pod względem liczby zabiegów hrabstwie, miało miejsce 606 zabiegów. Trzecim pod względem liczby przeprowadzonych aborcji hrabstwem okazało się Kildare, gdzie dokonano 295 zabiegów. Najmniej ciąż zostało przerwanych w hrabstwie Leitrim – odnotowano tam jedynie 27 aborcji.

W statystykach uwzględniono również Irlandię Północną, będącą częścią Wielkiej Brytanii. Zważywszy na to, że w regionie tym prawo aborcyjne jest naprawdę restrykcyjne, liczba aborcji w ubiegłym roku wyniosła tam 67, przy czym były to najbardziej pilne przypadki.

Jak przypomina „The Journal.ie”, mimo znaczącej zmiany przepisów znalazły się kobiety, które musiały usunąć ciążę za granicą. W ubiegłym roku odnotowano 375 takich przypadków – ciążę usunęły one w Anglii bądź Walii. Liczba tego typu wyjazdów względem ubiegłego roku zmalała jednak aż o 87 procent.

Przemysław Zgudka

Zdjęcie: Freepik.com


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.