Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Polityk świadkiem incydentów podczas lotu z Krakowa do Dublina | ng24.ie

Polityk świadkiem incydentów podczas lotu z Krakowa do Dublina

Senator chce zakazu latania dla awanturników

Irlandzki senator apeluje do linii lotniczych o dożywotni zakaz latania dla pijanych pasażerów. Wszystko przez incydenty, których był świadkiem podczas lotu na trasie Kraków – Dublin.

Wieczorem 12 kwietnia senator Timmy Dooley podróżował służbowo z Kijowa przez Kraków do Dublina wspólnie z eurodeputowanym Fianna Fail Billym Kelleherem i kamerzystą. Odlot samolotu linii Buzz, należących do Ryanair, został opóźniony i pasażerowie czekali na pokładzie na pozwolenie lotu przez ok. godzinę. Niektórzy w tym czasie zaczęli spożywać alkohol, zakupiony wcześniej w sklepie bezcłowym, i zaczęli molestować kobietę, używając wulgarnego języka.

Jak relacjonował senator, czterej mężczyźni siedzieli w różnych częściach samolotu, co bardzo utrudniało pracę stewardes, próbujących uspokoić natrętów. Na pokładzie zrobiło się głośno, wielu pasażerów zrobiło się niespokojnych i ludziom zaczęły puszczać nerwy. Sytuacja stała się napięta i personel pokładowy samolotu poprosił polityków o pomoc w uspokojeniu sytuacji na pokładzie.

Po powrocie do Irlandii podczas rozmowy z radiem Newstalk Breakfast senator Dooley wspomniał tę historię i przy okazji wezwał linie lotnicze do wprowadzenia dożywotniego zakazu latania „dla takich postaci”. Nie powiedział, jakiej narodowości byli ci pasażerowie. Uznał jednak, że pasażerowie, którzy zachowują się w niedopuszczalny sposób podczas lotów, powinni zostać umieszczeni na specjalnej liście, co może uniemożliwić im podróżowanie w przyszłości daną linią. Stwierdził ponadto, że powinno zostać wprowadzone prawo, które da możliwość liniom lotniczym nakładanie dożywotniego zakazu lotów takim osobom. – Przyniosłoby to korzyści wszystkim, którzy podróżują samolotami. Z pewnością pomogłoby liniom lotniczym i ich pracownikom, którzy nie powinni mieć do czynienia z tego typu zachowaniem – powiedział senator.

Pytana na temat tego incydentu rzeczniczka Ryanaira poinformowała, że załoga wspomnianego lotu wezwała na pomoc Gardę, która wyprowadziła z maszyny kłopotliwych pasażerów, zanim pozostali bezpiecznie wyszli z samolotu.

Radosław Kotowski


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.




Wydanie 20.05.2022 (740)

 

Zbiórka na leczenie Tomusia