Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Policjanci chcą paralizatorów -

Policjanci chcą paralizatorów

Związkowcy wzywają do uzbrojenia wszystkich funkcjonariuszy Gardaí z pierwszej linii

Stowarzyszenie Przedstawicieli Gardy (GRA) stwierdziło, że nie ma wystarczającej liczby uzbrojonych funkcjonariuszy. Prosi więc o udostępnienie paralizatorów wszystkim policjantom, którzy działają na pierwszej linii.

Ray Wims, delegat Gardy z wydziału Sligo/Leitrim, występując na dorocznej konferencji GRA, która odbyła się pod koniec maja w Westport w hr. Mayo, powiedział wprost – policja zawodzi mieszkańców i własnych funkcjonariuszy. Wszystko przez brak wystarczającej liczby uzbrojonych jednostek wsparcia, które składają się ze specjalnie przeszkolonych funkcjonariuszy policji, działających w sytuacjach wysokiego ryzyka, takich jak np. użycie noża lub broni palnej. To sprawiło, że w ubiegłym roku jeden z oddziałów Gardy ośmiokrotnie czekał na zbrojną pomoc przez ponad dwie godziny, aby poradzić sobie z przestępstwami z użyciem noży i broni. Jak informuje „The Independent”, zapotrzebowanie na taką pomoc jest spore. Uzbrojone jednostki wsparcia Gardy zostały wezwane 144 razy w dyw. Sligo/Leitrim w 2021 r., a w tym roku podobnych wezwań było już 49.

Delegaci biorący udział w dorocznej konferencji przegłosowali wniosek złożony przez Wimsa i jego kolegę Jamesa Conneely’ego, dotyczący przeglądu zdolności zbrojnych policji, w tym udostępnienia paralizatorów wszystkim funkcjonariuszom wysyłanym na pierwszą linię frontu. Urządzenia po uderzeniu w cel, wytwarzając wysokie napięcie o niskim natężeniu, powodują zakłócenie centralnego układu nerwowego człowieka lub zwierzęcia, a w rezultacie tymczasowy całkowity paraliż.

Tzw. tasery budzą jednak kontrowersje, choć klasyfikowane są w kategorii „nieśmiercionośnej” broni. Użycie paralizatora na całkowicie zdrowej osobie normalnie nie powoduje poważnych ani trwałych obrażeń, jednak istnieje zwiększone ryzyko dla osób będących pod wpływem narkotyków, alkoholu lub cierpiących na schorzenia serca. Odnotowano również wiele przypadków, w których paralizator przyczynił się do śmierci. W głośnej sprawie z października 2007 r., w wyniku użycia paralizatora przez kanadyjską policję na lotnisku w Vancouver, zginął obywatel polski Robert Dziekański. W maju 2016 r. zmarł rażony przez policję w Polsce Igor Stachowiak.

Z paralizatorów korzysta amerykańska policja. Według artykułu opublikowanego w 2015 r. w brytyjskiej gazecie „The Guardian”, paralizatory były używane prawie we wszystkich stanach USA ok. 18 tys. razy. W Republice Irlandii, zgodnie z informacjami Departamentu Sprawiedliwości, posiadanie lub zakup paralizatora jest nielegalne, nawet jeśli zakupu dokona osoba, która posiada ważny certyfikat na zakup broni palnej i innych rodzajów broni.

Radosław Kotowski

FOTO: United States military, Taser M26, Wikipedia, domena publiczna


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.




 

 

 

 

 

O nas/About Us

 

 

Zbiórka na leczenie Tomusia