Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Opodatkowanie cukru nie pomogło. Irlandczycy piją słodzone napoje hektolitrami | ng24.ie

Opodatkowanie cukru nie pomogło. Irlandczycy piją słodzone napoje hektolitrami

Podatek od cukru przynosi Irlandii coraz większe zyski. Począwszy od 2018 roku nasz budżet zyskał kilkadziesiąt milionów euro. Co więcej, z roku na rok kwota przychodów z tytułu tej daniny uległa podwojeniu. Co wcale nie jest dobrą wiadomością.

Irlandzki podatek od cukru został wprowadzony 1 maja 2018 roku. Jest to podatek nałożony na słodzone napoje – to właśnie one są najbardziej bogate w nadprogramowy cukier. Ich regularne spożywanie to najlepsza droga do szybkiego złapania nadprogramowych kilogramów.

Z nadwagą i otyłością mamy problem nie od dziś. Zarówno krajowi, jak i międzynarodowi eksperci regularnie strofują Irlandię za niewystarczające przykładanie się do ich zwalczania. Dość powiedzieć, że zgodnie z ubiegłorocznym raportem Healthy Ireland Survey z nadprogramowymi kilogramami zmaga się 60 proc. naszej populacji.

Wysokość podatku zależy od ilości cukru w konkretnym napoju, przy czym progiem jest 8 gramów cukru na 100 mililitrów. Poniżej tej ilości stawka wynosi 16,26 euro za hektolitr, powyżej zaś 24,39 euro. Oznacza to tyle, że w przypadku popularnych napojów gazowanych ich ceny wzrosły od 25 do 30 eurocentów za litr.

Jak nietrudno się domyśleć, firmy produkujące tego typu napoje nie cieszyły się z opodatkowania cukru. Wraz z jego wprowadzeniem musiały podnieść ceny swoich produktów. Takie było założenie ustawodawców – celem podatku od cukru miało być zmniejszenie ilości spożywanych słodzonych napojów przez mieszkańców Zielonej Wyspy. Jak się jednak okazuje, takie podejście niezbyt sprawdza się w praktyce.

Podatek od cukru przynosi bowiem coraz większe zyski. Jak podaje „The Journal.ie”, w ubiegłym roku przyniósł on dodatkowe 33 mln euro irlandzkiemu budżetowi. Dla porównania – w 2018 roku zyski wyniosły 16,3 mln euro.

Jakkolwiek ubiegłoroczna kwota okazała się o 2 mln mniejsza od zakładanej, dwukrotny wzrost na przestrzeni roku nie powinien być powodem do zadowolenia. Pokazuje on bowiem, że mimo podniesienia cen za słodzone napoje mieszkańcy Zielonej Wyspy są gotowi płacić za nie jeszcze więcej. Tym samym wciąż trując się niezdrowym cukrem.

Jak podaje irlandzki portal, tegoroczne zyski z podatku od cukru wraz z końcem września wyniosły 20,5 mln euro. Najprawdopodobniej pod koniec roku osiągną one kwotę niewiele niższą niż w roku ubiegłym. Jakkolwiek dodatkowy przychód dla budżetu zawsze jest mile widziany, sytuacja ta pokazuje, że nałożenie dodatkowego podatku nie zawsze jest najlepszym sposobem na walkę z konkretnym problemem.

Przemysław Zgudka


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.