Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Odmrażanie gospodarki: powoli wracamy do normalności, ale zagrożenie nie minęło | ng24.ie

Odmrażanie gospodarki: powoli wracamy do normalności, ale zagrożenie nie minęło

Irlandzka gospodarka zaczyna się odmrażać. Bardzo powoli, ale stopniowo wracamy do normalności. Zdaniem części ekspertów musimy jednak być przy tym bardzo ostrożni – znoszenie ograniczeń może doprowadzić do drugiej fali zakażeń koronawirusem, i to jeszcze przed sezonem jesiennym.

Jakkolwiek zamrożenie gospodarki było konieczne w ramach opanowania pandemii, nie można utrzymywać takiego stanu rzeczy bez końca. Irlandia postanowiła wracać do normalności w ramach pięciofazowego planu. Otwieranie gospodarki, które rozpoczęło się 18 maja, ma zakończyć się 10 sierpnia.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, w drugiej połowie wakacji wrócimy do normalnego funkcjonowania, aczkolwiek w nowym reżimie sanitarnym. Na liście ostatnich miejsc do otwarcia znajdują się m.in. uczelnie, puby oraz kluby nocne.

Taki powrót do normalności nie oznacza oczywiście ignorowania dotychczasowych środków ostrożności, także przez szeregowych obywateli. W tej sferze poluzowanie mogłoby mieć opłakane skutki. Tak twierdzi choćby prof. Gerry Killeen z University of Cork.

– Niestety, wciąż jesteśmy w początkowej fazie pandemii – twierdzi Killeen cytowany przez „Newstalk.com”. Zdaniem naukowca dotarcie do piątej fazy znoszenia ograniczeń będzie niemożliwe bez zainicjowania kolejnej fali zachorowań. Związane jest to choćby niską wykrywalnością zakażeń.

Jak uważa Killeen, w kwestii nowych dziennych przypadków liczby idą nie w dziesiątkach ani setkach a tysiącach nowych zachorowań. Zagrożeniem może okazać się także sposób myślenia, zgodnie z którym wirusa już nie ma. Co oczywiście zdecydowanie mija się ze stanem faktycznym.

Przemysław Zgudka

Zdjęcie: Freepik.com


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.