Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Mimo że tamten rok był ciężki, na swoje życie targnęło się zdecydowanie mniej osób | ng24.ie

Mimo że tamten rok był ciężki, na swoje życie targnęło się zdecydowanie mniej osób

Pandemia koronawirusa nie wywołała epidemii samobójstw

Mimo pandemii koronawirusa liczba samobójstw w Irlandii nie wzrosła. Co więcej, w ubiegłym roku życie odebrało sobie zdecydowanie mniej osób niż w 2019 roku. Są jednak u nas regiony, w których liczba tragicznych decyzji drastycznie wzrosła.

Wiele razy mówiono o tym, że koronawirus jest kryzysem, który w ogromnym stopniu wpływa na nasze zdrowie psychiczne. Regularne wprowadzanie obostrzeń i ciągła niepewność nie pozostają bez wpływu na samopoczucie.

Psychologowie wielokrotnie ostrzegali nas, że sytuacja ta może doprowadzić do masowego spadku nastrojów, co w skrajnych przypadkach może zaowocować stanami depresyjnymi. W tym kontekście nie wykluczono także zwiększenia liczby samobójstw.

Okazuje się jednak, że w tym temacie koronawirus nie zebrał tak obfitego żniwa, jak przypuszczano. Co więcej, liczba samobójstw w ubiegłym roku odczuwalnie zmalała.

Jak podaje Central Statistics Office, w porównaniu z 2019 rokiem spadła ona o 20 procent. O ile wówczas życie odebrało sobie 421 mieszkańców Irlandii, w roku ubiegłym liczba ta spadła do 340. Podobnie jak w poprzednich latach, w podejmowaniu tego typu tragicznych decyzji przodowali mężczyźni – decydowali się oni na samobójstwo trzy razy częściej niż kobiety.

Jak twierdzi dr Jill O’Mahony, wykładowczyni Waterford Institute of Technology, zmniejszona liczba może być związana z tym, że pandemia koronawirusa… w dużym stopniu nas do siebie zbliżyła. Chodzi zarówno o oddolne inicjatywy sąsiedzkie, jak i nawet protesty przeciwko obostrzeniom – wspólne uczestnictwo w tego typu wydarzeniach poprawiało nastrój nawet wkurzonym.

Mimo że na terenie całej Zielonej Wyspy liczba samobójstw zmalała, na jej mapie znalazło się jednak kilka czarnych punktów. Liczba samobójstw popełnionych przez mieszkańców Sligo wzrosła aż trzykrotnie. Znaczący wzrost odnotowano również w Carlow – tam liczba samobójstw podskoczyła o 164 procent.

Przemysław Zgudka

Foto: Public Domain


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.