Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Maski w obrzędowości Celtów. Nie tylko zmarli potrafią straszyć | ng24.ie

Maski w obrzędowości Celtów. Nie tylko zmarli potrafią straszyć

W ramach zapoznawania się z mitologią celtycką warto przyjrzeć się stosowaniu masek podczas celtyckich obrzędów. Najczęściej zakładali je Druidzi. W tym miejscu warto jednak podkreślić, że maski były atrybutem nie tylko kapłanów.

Celtyckie maski miały najczęściej jakiś związek z obrzędami pogrzebowymi. Zazwyczaj odbywały się one w lasach i na polach, zaś rytuały, które odprawiali wówczas Celtowie zgodnie z pogańskim zwyczajem, miały miejsce na dwóch i trzech rozstajnych drogach. Druidzi zakładali maski, by dusze zmarłych nie mogli ich rozpoznać, uważając ten świat i ludzi za obcych sobie. Tym samym zmarli chętnie dawali się odprawiać w zaświaty.

Podczas styp Celtowie zakładali na twarze maski, by czasem żadna dusza, która dopiero co opuściła ziemski padół, nie chciała zawitać na takie rodzinne spotkanie. Maski miały odstraszyć zmarłych i wprowadzić wśród nich zamęt – wśród biesiadników dusze nie mogły rozpoznać swoich bliskich i najczęściej odchodziły.

Maską często używaną do odstraszania zmarłych była karaboszka, którą z biegiem czasu zaczęli stosować Germanie i Słowianie. Karaboszka była wykonana zazwyczaj z drewna, czasami z gliny. Imitowała ona twarz najbliższej osoby z otoczenia zmarłego. Po rytuałach pogrzebowych, zostawiano tę maskę na mogile zmarłego, by wydawało mu się, że osoba bliska ciągle z nim przebywa.

Maski były stosowane jednak nie tylko podczas pogrzebów. Gdy w celtyckiej wiosce zachorowała jakaś osoba, Druidzi podczas obrzędu uzdrowieńczego zakładali maski znanych im bogów. W imieniu danego bóstwa nakazywali oni duchowi choroby opuścić ciało chorującego człowieka. Duch choroby, widząc twarz boga, od razu usłuchał rozkazu i opuszczał osobę, którą zniewolił siłą niemocy. Dodatkowo Celtowie w pierwszych stuleciach swojego istnienia podczas wiosennych prac polowych nakładali na siebie maski boga Dagdy, który, jak wierzono, błogosławił dobrym zbiorem z wiosennego zasiewu.

Ewa Michałowska – Walkiewicz

Zdjęcie: Gibich / www.RKP.org.pl, CC BY-SA 3.0 / Wikipedia.org


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.