Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Letni chaos na lotniskach nadal trwa -

Letni chaos na lotniskach nadal trwa

Jest połowa lipca. I wszystko wskazuje na to, że tego lata nie będzie można liczyć na „normalne” podróżowanie, odloty i przyloty o czasie. Od co najmniej Wielkanocy pasażerowie podróżujący przez lotnisko w Dublinie doświadczają różnych problemów, w tym długich kolejek przed terminalem, wielogodzinnego oczekiwania na odprawę i długiego czekania na odbiór bagażu po przylocie. Rozwiązaniem problemów ma być wojsko.

Tworzenie się kilometrowych kolejek już wiosną przedstawiciele lotniska usprawiedliwiali brakiem wystarczającej liczby pracowników obsługi, w tym ochrony czy bagażowych, ponieważ wielu z nich zostało zwolnionych podczas pandemii i nigdy nie wróciło na swoje stanowiska. Lotnisko nie było w stanie poradzić sobie z nagłym wzrostem liczby podróżnych po pandemii, nawet po złagodzeniu ograniczeń w podróżowaniu. Dublin nie jest jedyny. Europejskie lotniska w Manchesterze, Amsterdamie czy Londynie doświadczają w tym samym czasie podobnych problemów.

I chociaż wydawało się, że do rozpoczęcia wakacji sytuacja się polepszy, to zmieniła się ze złej na gorszą: coraz częściej loty były opóźnianie, odwoływane, pasażerowie koczowali na lotniskach i borykali się z brakiem możliwości złapania przesiadek. Jak pisze serwis dublinlive.ie, 15 czerwca przedstawiciele Airlines for America (A4A), grupy lobbingowej i organizacji reprezentującej główne linie lotnicze Ameryki Północnej, którego członkami są m.in. Delta Airlines, American Airlines, Air Canada, wysłały list do minister turystyki Catherine Martin oraz ministra transportu Eamona Ryana, prosząc ich o pomoc w rozwiązaniu problemu.

Ale list nie pomógł. Pod koniec czerwca w mediach pojawiły się informacje, że rząd sprowadzi na pomoc wojsko. 40 żołnierzy z 28. batalionu piechoty stacjonującego w Finner Camp w hrabstwie Donegal miało zostać już przeszkolonych w Dublinie. Dodatkowi żołnierze są rozmieszczani już w Dundalk w hr. Louth, oddalonego o 80 km i Custume Barracks w Athlone w hr. Westmeath w odległości ok. 140 km od lotniska. Żołnierze pomogą tylko wtedy, gdy w wyniku COVID-19 wystąpi 20-proc. wskaźnik absencji pracowników ochrony lotniska. W krótkim oświadczeniu Departament Obrony powiedział, że rozmieszczenie potrwa do 15 sierpnia i obejmie najbardziej pracowity okres wakacyjny. Z informacji wynika też, że żołnierze nie są szkoleni do przeszukiwania pasażerów przechodzących przez kontrolę bezpieczeństwa – ale będą pełnili funkcję ochrony przy bramkach i różnych punktach dostępu na lotnisku.

 

Letni chaos pt. Gdzie jest mój bagaż?

Pomoc jest pilnie potrzebna. W pierwszy weekend lipca Aer Lingus odwołał wiele lotów, twierdząc, że było to spowodowane nieobecnością dużej liczby personelu z powodu nowych zachorowań na COVID. Nie wiadomo, jaki odsetek tych pracowników stanowili członkowie personelu pokładowego, bagażowi, konserwatorzy czy piloci. W kolejnych dniach z podobnych powodów odwoływane były kolejne loty, wzmagając tylko wściekłość pasażerów, których wakacyjne plany legły w gruzach.

Pasażerowie ostrzegani przed dużymi opóźnieniami na lotnisku w Dublinie

I chociaż zewsząd słychać głosy oburzenia na rząd, linie lotnicze, z dużym prawdopodobieństwem problem nie zostanie ostatecznie rozwiązany tego lata. Pasażerów czeka wakacyjna ruletka. Kto już zaplanował podróż, zarezerwował bilety lotnicze i zakwaterowanie w hotelu i dotrze do celu na czas, będzie miał dużo szczęścia.

Radosław Kotowski


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.




 

 

 

 

 

O nas/About Us

 

 

Zbiórka na leczenie Tomusia