Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Koronawirus i choroby współistniejące: mało kto umiera od samej infekcji | ng24.ie

Koronawirus i choroby współistniejące: mało kto umiera od samej infekcji

Central Statistics Office opublikował dane dotyczące zgonów osób zakażonych SARS-CoV-2. Smutny przekrój pokazuje, że mało kto zmarł jedynie z powodu samego koronawirusa. Które choroby przewlekłe najbardziej narażały chorych na zgon?

Jakkolwiek koronawirus nie jest wirusem o wysokim wskaźniku śmiertelności, każdą informację związaną ze zgonami osób nim zakażonych przyjmujemy ze zgrozą. Zwłaszcza, gdy zdamy sobie sprawę, że w grupie ryzyka może znaleźć się praktycznie każdy z nas.

Jedną z głównych prawidłowości działania wirusa jest bardzo negatywny wpływ na zdrowie osób cierpiących na choroby przewlekłe. To właśnie one powinny być otoczone szczególną opieką.. Jak ze statystycznego punktu widzenia sprawa ta wygląda w Irlandii?

Zgodnie ze statystykami udostępnionymi przez CSO, aż 93 proc. irlandzkich ofiar COVID-19 cierpiało na choroby współistniejące. Oznacza to, że nie uśmiercił ich sam wirus – był on jednym z czynników pogarszających stan ich zdrowia. Tyczy się to przeszło 1,5 tys. irlandzkich zgonów.

Do najczęstszych dolegliwości prowadzących do śmierci w połączeniu z koronawirusem były przewlekłe choroby serca – dotyczyły one 44 proc. zgonów ze wspomnianej grupy. Wśród innych chorób wymieniano choroby nerek, choroby wątroby, choroby neurologiczne, choroby układu oddechowego, nowotwory złośliwe oraz cukrzycę.

Aż 92 proc. ze wspomnianej grupy ofiar COVID-19 było osobami w wieku powyżej 65 roku życia, przy czym w wypadku tej grupy wiekowej medianą był wiek 83 lat. Oznacza to, że największe ryzyko zgonu miały osoby w naprawdę zaawansowanym wieku. W najmniejszym stopniu nie umniejsza to ich tragedii – gdyby nie zakażenie wirusem, wiele ofiar prawdopodobnie żyło by po dziś dzień.

Zgodnie z danymi udostępnionymi przez CSO, koronawirus jako czynnik współodpowiedzialny za śmierć pacjentów okazał się czwartą najczęstszą przyczyną zgonów na Zielonej Wyspie. Na przestrzeni między styczniem a wrześniem odpowiadał on za 6,5 proc. zgonów. Najczęstszymi chorobami okazały się nowotwory złośliwe, choroby serca i układu krążenia oraz choroby układu oddechowego i płuc. W przypadku pierwszych trzech najczęstszych przyczyn śmierci COVID-19 nie miał żadnego udziału w zgonach.

Przemysław Zgudka


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.