Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Z Irlandii | ng24.ie

Z Irlandii

Koronawirus lepszy niż prezerwatywa

HSE podzieliło się z nami kolejnymi danymi dotyczącymi skutków ubocznych pandemii, tym razem pozytywnych. W ubiegłym roku liczba zakażeń chorobami wenerycznymi spadła aż o ponad jedną trzecią. Tym samym koronawirus okazał się bardziej skuteczny niż najlepsze środki zabezpieczające. W związku z sytuacją epidemiczną w Irlandii nakazano ograniczanie kontaktów międzyludzkich w jak największym stopniu. Tym samym w odstawkę poszły spotkania towarzyskie, także te o intymnym charakterze. Nie pozostało to bez wpływu na kwestie zdrowotne. Jakkolwiek z upływem czasu mieszkańcy Irlandii coraz mniej przejmują się tego typu nakazami, z początku apele te przyniosły pozytywne skutki. Jak przypomina „Irish Times”, już w czerwcu zeszłego roku notowano kilkunasto- i kilkudziesięcioprocentowe spadki nowych przypadków zakażenia chorobami wenerycznymi. Wówczas baliśmy się koronawirusa i naprawdę woleliśmy zostać w domach. Najnowsze dane udostępnione przez HSE dobitnie pokazują, że strach przed „koroną” okazał się równie skutecznym, co niecodziennym środkiem zabezpieczającym. W ubiegłym roku zanotowano nieco ponad 2,1 tys. nowych … Czytaj dalej

Pandemia skróciła kolejki na ostrym dyżurze

Osoby, które w ubiegłym roku odwiedziły ostry dyżur, miały szansę na… otrzymanie szybszej pomocy lekarskiej. Przynajmniej w niektórych przypadkach. Pod tym względem szczęście w nieszczęściu przytrafiło się osobom, które trafiły na oddział ratunkowy z powodu udaru bądź złamanego biodra. Pandemia była potężnym ciosem dla służby zdrowia w wielu krajach na świecie. Nie dość, że musiały mierzyć się z dotychczasowymi problemami, to jeszcze doszło leczenie pacjentów, którzy zachorowali na koronawirusa. Dla wielu krajów było to równoznaczne z katastrofalną sytuacją w lecznictwie. Skala problemów była oczywiście zależna od uciążliwości epidemii w konkretnym kraju. Jakkolwiek w Irlandii sytuacja epidemiczna nie jest katastrofalna, jej skala była wystarczająca, by napytać biedy irlandzkim szpitalom. Najlepszym na to przykładem są dane przytoczone niedawno przez Irish Nurses Midwives and Organization, zgodnie z którymi w ubiegłym roku ponad 53,3 tys. pacjentów nie mogło otrzymać regularnego łóżka – musiały wystarczyć im wózki. Jak się okazuje, dla niektórych pacjentów pandemia okazała … Czytaj dalej

Domowe nauczanie daje popalić irlandzkim rodzicom

Pandemia daje popalić irlandzkim rodzicom dzielącym czas między pracę a organizowanie domowej nauki swoim pociechom. Coraz więcej z nich myśli o rzuceniu pracy, ponieważ nie może pogodzić jednej i drugiej roli. Niektórzy już zdążyli podjąć tę dramatyczną decyzję. Jeszcze nigdy we współczesnej historii Zielonej Wyspy nie zdarzyła się sytuacja, w której trzeba było zamykać szkoły na tak długo. Pandemia wywróciła szkolnictwo do góry nogami zarówno w Irlandii, jak i w wielu innych krajach. Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że nie powinna być to zbyt problematyczna sprawa. W końcu irlandzkie państwo zapewnia swoim mieszkańcom środki do zdalnej nauki. O ile w przypadku dzieci zbliżających się do wieku nastoletniego przejście na tryb online nie stanowi większego kłopotu, w przypadku młodszych pociech do organizowania nauki muszą włączyć się rodzice. O ile w przypadku osób niepracujących jest to kolejny obowiązek domowy, pracujący rodzice znaleźli się w naprawdę trudnej sytuacji. Ciężkiemu życiu rodziców … Czytaj dalej

Sąd uszczęśliwił młodego dilera

Złapali go z nielegalnymi używkami za kilka tysięcy euro, które sprzedawał, żeby sfinansować swój narkotykowy nałóg. Za skonfiskowane „fanty” stanął przed sądem. Nie byłoby w tej historii nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że w momencie złapania młodociany diler miał… 13 lat. Irlandzki kodeks karny jest surowy dla młodych przestępców. O ile w Polsce na równo z dorosłymi odpowiadają dopiero 17-latkowie, na Zielonej Wyspie dolna granica wieku wynosi 12 lat. Jest to próg o tyle kłopotliwy, że w tak młodym wieku można zrobić naprawdę niemądre rzeczy. Tyczy się to zwłaszcza kraju takiego jak Irlandia, gdzie półświatek chętnie wyciąga swoje macki w stronę nieletnich. Irlandzkie media regularnie opisują historie naprawdę młodych ludzi, którzy uwikłali się w poważny konflikt z prawem. Do tego mało zacnego grona dołączył nienazwany z imienia i nazwiska 15-letni mieszkaniec Dublina. Jak przypomina „Irish Independent”, został on kilkukrotnie złapany w ramach przestępstw powiązanych z narkotykami. Jego kłopoty z prawem … Czytaj dalej

Czerniak uderza w Irlandię

Mieszkańcy Zielonej Wyspy powinni zacząć traktować czerniaka na poważnie – na przestrzeni ostatniego dwudziestolecia liczba przypadków nowotworów skóry dramatycznie wzrosła. Szczególnie narażeni są ludzie pracujący na świeżym powietrzu. Czerniak jest bardzo zdradliwym nowotworem – może dotknąć nawet osoby prowadzące zdrowy tryb życia. Jednocześnie przy zachowaniu odpowiednich środków ostrożności można mu zapobiegać. Kluczowe jest zapewnienie sobie należytej ochrony przed słońcem. Mimo że z upływem lat nasza wiedza na temat tego nowotworu jest coraz większa, dla mieszkańców Irlandii czerniak staje się coraz większym problemem. Z badań przeprowadzonych przez irlandzkie i międzynarodowe organizacje wynika, że choroba ta dotyczy coraz większej rzeszy mieszkańców Zielonej Wyspy. Zgodnie z najnowszymi danymi udostępnionymi przez World Cancer Research Fund, liczba przypadków osób chorujących na raka skóry w Irlandii wynosi 16,3 na 100 tys. osób. Pod względem liczby przypadków trafiliśmy na 10. miejsce w Europie. Jak zauważa Central Statistics Office, do grupy ryzyka należą ludzie regularnie pracujący na zewnątrz. … Czytaj dalej

Pandemia bezlitosna dla młodych pracowników

Pandemia koronawirusa z pełną siłą uderzyła w irlandzkich pracowników. W szczególnie dramatycznej sytuacji znalazły się młode kobiety. Jak szacuje Central Statistics Office, w marcu bez pracy pozostawało prawie dwie trzecie z nich. Wraz z nadejściem koronakryzysu irlandzki rynek pracy zderzył się z bezprecedensowo wysokimi stopami bezrobocia, miesięcznie przekraczającymi grubo ponad 20 procent. Dane te tyczą się zarówno osób, które straciły pracę, jak i tych, którzy musieli pójść na przymusowy urlop w związku z tymczasowym zamknięciem ich miejsca zatrudnienia. Wśród najbardziej poszkodowanych gałęzi znalazły się branża hotelarska i gastronomiczna. Jest to o tyle znamienite, że zatrudnienie w hotelach i restauracjach znajduje na co dzień ogromna liczba młodych ludzi. To właśnie oni najbardziej odczuli skutki obecnego kryzysu. Dane CSO dotyczące bezrobocia za marzec pokazują kataklizm, z jakim muszą mierzyć się irlandzcy młodzi pracujący. Najbardziej dotknięte są kobiety w wieku od 15 do 24 lat – bez pracy znalazło się aż 64,7 proc. … Czytaj dalej

CSO: kobiety są lepszymi kierowcami niż mężczyźni

Kobiety są bardziej rozważnymi kierowcami niż mężczyźni. Twierdzenie takie może być kontrowersyjne, chyba że zostanie poparte odpowiednimi danymi. A takowe udostępnia Central Statistics Office. Irlandzki urząd statystyczny nie pozostawia złudzeń – płeć piękna jest mniejszym utrapieniem dla irlandzkich dróg. Swojego rodzaju wojna płci trwa właściwie cały czas. Od czasu do czasu zarówno kobiety, jak i mężczyźni próbują udowodnić drugiej stronie, że są w czymś lepsi. Zazwyczaj opierając się na dowodach anegdotycznych, które niekoniecznie muszą mieć przełożenie na rzeczywistość. Zwłaszcza że wiele tego typu spraw pozostaje w praktyce nierozstrzygniętych. Zdarzają się jednak twarde dane mogące być konkretną podstawą do wysuwania tego rodzaju twierdzeń, zwłaszcza jeżeli są zbierane na przestrzeni lat. Jak choćby w temacie tego, że kobiety są mniej kłopotliwymi kierowcami niż mężczyźni. Dane dotyczące tego tematu udostępnione przez CSO postanowił zebrać i przytoczyć portal „MissQuote.ie”. Przedłożone liczby dobitnie pokazują, że kobiety są zdecydowanie ostrożniejszymi kierowcami niż mężczyźni. W tej kwestii … Czytaj dalej

W ubiegłym roku truliśmy Zieloną Wyspę trochę mniej niż zwykle

Zielonej Wyspie udało się ograniczyć poziom emisji gazów cieplarnianych. W 2020 roku nasz przemysł wyprodukował o kilkaset tysięcy ton gazów cieplarnianych mniej niż przed rokiem. Jak jednak zauważa najnowszy raport Environmental Protection Agency, nie każdej branży udało się ograniczyć produkowanie dwutlenku węgla. Zanieczyszczenia związane z produkcją przemysłową są w obecnych czasach smutną koniecznością. Możemy jedynie próbować ograniczyć ich emisję. Jakkolwiek wiele krajów na świecie stara się to robić, nie ponoszą na tym polu wielkich sukcesów – wciąż trujemy Matkę Ziemię na potęgę. Irlandia nie wyłamuje się z tego schematu. W przypadku Zielonej Wyspy dużym osiągnięciem jest już kilkuprocentowe ograniczenie emisji. Jak podaje EPA, właśnie taki sukces udało nam się odnieść w ubiegłym roku. Ze wstępnych szacunków agencji wynika, że w 2020 roku Zielona Wyspa wyprodukowała o 6,4 proc. mniej dwutlenku węgla niż w 2019 roku. Oznacza to, że do atmosfery dostało się o 900 tys. ton szkodliwych gazów mniej. Na … Czytaj dalej

Młoda Irlandia coraz mniej zbuntowana

Irlandzcy młodzi gniewni nie są już tak gniewni, jak kiedyś. Najnowszy raport sporządzony przez naukowców z NUI Galway pokazuje, że na przestrzeni kilkunastu lat młodzi Irlandczycy zaczęli bardziej zaczęli dbać o swoje zdrowie. Mniej ciągnie ich też do używek i przemocy. Nie w każdej dziedzinie stali się jednak grzeczniejsi. Każdy z nas był kiedyś dzieckiem. „Wiek szczenięcy” często cechuje się lekkomyślnością, nierzadko przeradzającą się w młodzieńczą głupotę. Po latach wielu z nas patrzy się na młodzieńcze wybryki z pożałowaniem, ale nie bez sentymentu. Za młodu mieliśmy też ciągoty do robienia rzeczy, które przez naszych rówieśników mogły być postrzegane jako „fajne”. Takie jak palenie papierosów, spożywanie alkoholu czy eksperymentowanie z seksem. W niektórych kręgach towarzyskich bycie „bad boyem” bądź „bad girl” bywało wręcz koniecznością. Lata mijają i zmienia się nasze nastawienie do wielu rzeczy. Zmiany są nieuniknione także wśród dzieci i młodzieży. Wraz z upływem lat stali się oni nieco mniej … Czytaj dalej

W czasach pandemii wpadliśmy w finansowe tarapaty

Przez koronawirusa spora część z nas musiała zacisnąć pasa. Zaczęliśmy oszczędzać na jedzeniu, elektryczności i ogrzewaniu, nierzadko robiąc sobie zaległości w płaceniu rachunków. Najnowszy raport St Vincent de Paul, organizacji zajmującej się pomaganiem ubogim mieszkańcom Irlandii, dobitnie pokazuje, w jakim stopniu koronakryzys wpłynął na zwykłego zjadacza chleba. Pod względem ekonomicznym pandemia koronawirusa mocno doświadczyła Zieloną Wyspę. Dość powiedzieć, że bezrobocie przekroczyło nie widziane wcześniej 20-procentowe progi. Wielu mieszkańców Zielonej Wyspy z dnia na dzień zostało bez pracy. Nawet jeśli udało im się nie stracić zatrudnienia, w przypadku części pracowników godziny robocze musiały zostać ograniczone. Nie pozostało to bez wpływu na ich płynność finansową – zaspokajanie podstawowych potrzeb stało się ekonomicznym wyzwaniem. Skalę finansowego wpływu pandemii pokazuje najnowsza ankieta przeprowadzona przez St Vincent de Paul. Jej rezultaty są niepokojące, ale nie zaskakujące – aż 43 proc. z nas w związku z pandemią doświadczyło finansowych trudności. 24 procent z nas zaczęło wydawać … Czytaj dalej