Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Irlandzkie ślady poza Zieloną Wyspą, czyli kultura halsztacka | ng24.ie

Irlandzkie ślady poza Zieloną Wyspą, czyli kultura halsztacka

Kultura halsztacka to nietypowa nazwa określająca życie Celtów, która pochodzi od znaleziska archeologicznego w La Tène nad jeziorem Neuchâtel w Szwajcarii. To właśnie tutaj, w trakcie badań archeologicznych prowadzonych w XIX wieku, odkryto sporą liczbę zabytków związanych z ludnością celtycką, jej rzemiosłem i rolniczą pracą. Jak się później okazało, kultura ta miała wiele odniesień do innych zakątków Europy, w których żyli Celtowie.

Celtyckie plemię Bojów mieszkające na Morawach postanowiło poszerzyć swoją przestrzeń życiową, udając się na tereny Polski. Jak nietrudno się domyśleć, pojawili się oni na Górnym Śląsku. Założyli tutaj bogate oppidum, czyli po prostu osadę. Jako że byli znamienitymi rolnikami, ich uprawy były doskonałe, a zbiory dorodne.

Wszystkie źródła historyczne poświęcone Celtom podkreślają wysoki poziom przez nich rolnictwa. Późniejsze plemiona celtyckie mieszkające w Polsce posiadały nawet żniwiarki dwukołowe. Całe kompleksy pól uprawnych otoczone były kamiennymi granicami, u nas znanymi jako miedze. Celtowie uprawiali swoje pola należycie i sumiennie.  Ziemię wzruszano radłami z żelaznymi radlicami, które, jak na tamte czasy, stanowiły rolnicze novum. Do mielenia zboża Celtowie stosowali żarno obrotowe, które potocznie zwano żarnem głazowym.

Do wytwarzania ceramiki Celtowie używali gliny. Żeby była twardsza, dodawali do niej grafitu. Sprawiał on, że wytwarzane przez nich naczynia miały nieco ciemniejszą barwę – intensywny, niebieskawy poblask nazywa się do dziś kolorem celtyckim. Kolor celtycki jest znaczący w kulturze halsztackiej. Bednarze celtyccy wytwarzali drewniane wiadra, podobnie jak i beczki posiadające metalowe obręcze. Rzemieślnicy toczyli na ostrych kamieniach bursztynowe paciorki, z których najczęściej kobiety wyrabiały biżuterię i wszelkie dekoracje.

Dekoracje celtyckie wykonane były od najmniejszego do największego paciorka – noszą one nazwę dekoracji halsztackiej lub celtyckiej. Hodowla zwierząt także była prowadzona przez Celtów na wysokim poziomie. By podnieść siłę konkretnego gatunku zwierząt, mieszano ich podgatunki o jasnej sierści z tak zwanymi kolorowymi podgatunkami. Takie, można by rzec, pierwsze krzyżówki genetyczne sprawiały. że zwierzęta hodowane przez Celtów były silniejsze i cechowały się znacznie większą rozrodczością niż „zwyczajne” zwierzęta.

Ewa Michałowska-Walkiewicz


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.