Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Irlandzki VAT znowu idzie w górę | ng24.ie

Irlandzki VAT znowu idzie w górę

Irlandzki VAT na powrót idzie w górę. Od końca marca tego roku znów zapłacimy standardową stawkę podatku wynoszącą 23 procent. Zniesienie tymczasowej VAT-owskiej taryfy ulgowej nie pozostanie bez wpływu na ceny towarów. Znajdą się jednak nieliczni, którzy jeszcze przez jakiś czas będą mogli płacić go w obniżonej stawce.

W związku z oddziaływaniem pandemii koronawirusa na irlandzką gospodarkę rząd musiał się dwoić i troić, by nie tylko ją ratować, ale i stymulować w trudnych czasach. Oprócz wprowadzenia „pandemicznego zasiłku” irlandzcy rządzący postanowili tymczasowo obniżyć podatek VAT.

Jak przypomina „Irish Independent”, we wrześniu ubiegłego roku zmniejszyli jego wysokość z 23 do 21 procent. W ten sposób mieli ułatwić chcieli ułatwić życie przedsiębiorcom dotkniętym koronakryzysem. Obniżona stawka podatku VAT miała obowiązywać przez pół roku. Paschal Donohoe dopytywany, irlandzki minister finansów, dopytywany czy obniżka zostanie z nami na dłużej, znacząco temu zaprzeczał.

Okazuje się, że w tym temacie słowa dotrzymał – w niedługim czasie VAT powróci do standardowej stawki wynoszącej 23 procent. Tym samym na powrót wzrosną ceny znacznej części sprzedawanych w Irlandii towarów. Jak wylicza portal, w ramach „powrotu do normalności” od każdego 100 euro zapłacimy o 2 euro więcej w porównaniu z okresem, kiedy obowiązywała niższa stawka podatku.

Paschal Donohoe podkreśla jednak, że niektórzy płatnicy będą mogli dłużej nacieszyć się obniżonym VAT-em – sektory hotelarski oraz usługowy, jako szczególnie dotknięte kryzysem, będą mogły korzystać z obniżonej stawki do końca tego roku. Minister finansów podkreśla także, że irlandzcy rządzący ruszają z nowymi programami pomocowymi dla przedsiębiorców, którzy znaleźli się w finansowych tarapatach.

Jak zauważa irlandzki portal, powrót do standardowej stawki podatku VAT najbardziej odczują osoby noszące się z zamiarem kupna drogich towarów. Jeżeli chcesz kupić, na przykład, luksusowy samochód i masz na to środki, najlepiej żebyś zrobił to przed końcem marca. Po powrocie do standardowej stawki różnice będą mogły wynieść nawet kilka tysięcy euro.

Przemysław Zgudka


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.