Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Irlandia Północna tonie w śmieciach | ng24.ie

Irlandia Północna tonie w śmieciach

Irlandia Północna jest zaśmiecona jak nigdy dotąd. Toniemy w niedopałkach papierosów, puszkach, butelkach, opakowaniach po jedzeniu i… psich odchodach. Najnowsze badanie przeprowadzone przez Keep Northern Ireland Beautiful (KNIB) nie pozostawia suchej nitki na mieszkańcach irlandzkiej północy.

Śmieci są jednymi z najczęstszych śladów ludzkiej bytności. Nie od dziś wiadomo, że ogromna część naszej populacji ma czystość w głębokim poważaniu. Nierzadko zamiast udać się do śmietnika znajdującego się dosłownie parę kroków od nas wolimy rzucić odpadki za siebie.

Biorąc pod uwagę taki stan rzeczy, kampanie uświadamiające nas o szkodliwości śmiecenia są konieczną inicjatywą. Niestety, mimo usilnych starań nie przynoszą one zamierzonych skutków, co dobitnie pokazuje najnowszy raport „Northern Ireland Litter Survey” autorstwa KNIB. Organizacja zajmująca się zwalczaniem śmiecenia sprawdziła wybrane obszary Irlandii Północnej pod kątem czystości.

Spośród sprawdzonych miejsc aż 18 proc. uznano za niespełniające wymogi czystości. Najczęstszym rodzajem śmieci walających się po ulicach miast okazały się niedopałki papierosów – w ubiegłym roku były one obecne w 69 proc. obszarów, które pod lupę wzięło KNIB. Dosyć często znajdywano także psie odchody – odsetek zaśmieconych nimi miejsc wynosił 13 proc. – był ponad dwa razy większy niż w ubiegłym roku.

Jakkolwiek nie zabrakło śmieci produkowanych przez pandemię, nie było ich szczególnie dużo. Odpadki takie jak zużyte maseczki czy rękawiczki walały się po 3 proc. północnoirlandzkich ulic i chodników. Jak szacują autorzy raportu, po mowa tutaj o 5,2 tys. rękawiczek i 2 tys. maseczek, które spokojnie mogły wylądować w koszu.

Oddzielną kategorią sprawdzanych miejsc jest jezdnia. Egzamin czystości zdecydowanie oblały drogi wiejskie – aż 48 proc. nie spełniało wymaganych standardów. Jak zauważają autorzy badania, taki stan rzeczy wynika z lekkomyślności poruszających się nimi kierowców i pasażerów – wielu z nich wyrzuca śmieci przez okno podczas jazdy.

Najczęstszym „śmieciowym towarzyszem” kierowców na wiejskich drogach są puszki i butelki – obecne one były na 89 proc. sprawdzanych dróg. KNIB dopatrzyło się także dużych ilości opakowań po słodkich przekąskach i jedzeniu na wynos.

Jakby tego było mało, z roku na rok Irlandia Północna przeznacza na sprzątanie coraz mniej środków. O ile w 2017 roku była to kwota 45 mln funtów, dwa lata później wynosiła ona 31 mln funtów. Nic nie wskazuje na to, by w temacie śmiecenia w najbliższym czasie sytuacja miała zmienić się na lepszą.

Przemysław Zgudka


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.