Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Funkcjonariusze zajrzą nam do komputera | ng24.ie

Funkcjonariusze zajrzą nam do komputera

 

Szykują się kontrowersyjne zmiany w przepisach. Będziemy mieli obowiązek udostępnienia hasła kontrolującym nas policjantom

W przypadku przeszukania będziemy musieli podać policjantom hasła do naszych telefonów i komputerów pod groźbą kary. Takie nowe, kontrowersyjne przepisy pojawiły się wśród najnowszych propozycji wysuniętych przez irlandzką minister sprawiedliwości. Mają one znacząco ułatwić pracę policjantom i nie podobają się ekspertom zajmującym się prywatnością.

Wobec osób podejrzanych o popełnienie przestępstwa nie ma taryfy ulgowej. Szukając dowodów policja używa wszelkich prawnie dozwolonych środków, by móc doprowadzić sprawę do końca. Nierzadko drastycznie naruszając naszą prywatność.

W dzisiejszych czasach wiele dowodów znajduje się na nośnikach elektronicznych. W przypadku ich skonfiskowania policjanci często oddają pole informatycznym ekspertom łamiącym zabezpieczenia. Jakkolwiek mogą poprosić o hasło podejrzanych objętych postępowaniem, nie mają oni obowiązku im go podać.

Taki stan rzeczy ma jednak ulec zmianie, za sprawą nowych przepisów proponowanych przez minister sprawiedliwości Heather Humphreys. Jak podaje „Newstalk.com”, polityk chce, by w przypadku nakazu rewizji osoba, której ten nakaz dotyczy, miała prawny obowiązek udostępnienia haseł do należących do niej urządzeń bądź kont w serwisach internetowych. W przypadku niewyrażenia na to zgody mogłyby grozić jej sankcje za utrudnianie śledztwa.

Jak zauważa Jess Kelly, ekspert ds. nowych technologii cytowany przez portal, zmiany te wprowadzane są w czasach, kiedy korporacje coraz bardziej dbają o naszą prywatność. Robią to m.in. poprzez wprowadzanie coraz skuteczniejszych zabezpieczeń w ramach swoich usług. Zmiana przepisów miałaby być skutecznym sposobem na ich obejście.

Wśród innych zmian proponowanych przez irlandzkie Ministerstwo Sprawiedliwości znajduje się znaczne wydłużenie aresztu dla osób podejrzewanych o handel ludźmi. Zamiast 24 godzin będą oni mogli spędzić maksymalnie tydzień w areszcie. Zniesiony ma być także obowiązek robienia notatek podczas przesłuchań.

Przemysław Zgudka

 


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.