Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Foliowe reklamówki przestają być zmorą Irlandii Północnej | ng24.ie

Foliowe reklamówki przestają być zmorą Irlandii Północnej

Od czasu wprowadzenia opłat nie chcemy używać plastikowych toreb. Nasze środowisko mocno na tym zyskuje

Irlandia Północna w coraz większym stopniu pozbywa się jednorazowych reklamówek. Od czasu wprowadzenia opłat za foliowe jednorazówki liczba sprzedanych tego typu toreb spadła aż o prawie jedną trzecią. Dzięki temu północ Zielonej Wyspy jest zdecydowanie czystszym miejscem niż przedtem.

Dbanie o ekologię nie jest łatwe, zwłaszcza że wymaga wysiłku, którego wielu z nas nie chce podejmować. Czasami jednak wystarczy niewielki bodziec, byśmy zmienili swoje przyzwyczajenia na bardziej ekologiczne. Niestety, często wiąże się to z sięganiem do naszych kieszeni.

Tak było w przypadku foliowych torebek. Przez wiele lat należały one do śmieci najczęściej walających się po północnoirlandzkich ulicach. Dlatego też w 2013 roku rządzący północą Zielonej Wyspy postanowili, że będą one płatne.

Z początku torebka foliowa kosztowała nie mniej niż 5 pensów. Po dwóch kolejnych latach opłata została podwyższona o 20 procent. Zaczęła ona dotyczyć także torebek wielorazowego użytku.

Jakkolwiek wspomniane kwoty wydają się groszowe, wprowadzenie opłat przyniosło odczuwalne rezultaty, co dobitnie pokazują dane przytoczone przez „Irish News”. Począwszy od wprowadzenia płatnych reklamówek liczba toreb foliowych używanych w Irlandii Północnej spadła aż o 1,7 miliarda.

Oprócz znacznego obniżenia ilości foliowych śmieci odczuwalnie zmniejszyła się także produkcja plastikowych toreb. Jako że są one kupowane znacznie rzadziej n iż przedtem, sklepy postanowiły produkować ich mniej – trend ten został uwidoczniony zwłaszcza podczas pandemii.

Między kwietniem 2020 a 2021 roku liczba wyprodukowanych toreb foliowych spadła aż o 30 procent. Różnica wyniosła aż 24,3 mln sztuk. Jest to znakomita wiadomość dla północnoirlandzkiego środowiska. Nie tylko zmniejszyła się liczba śmieci, ale także szkodliwy wpływ na przyrodę, związany z samym procesem wytwarzania plastikowych toreb.

Tym samym wysokość zysków otrzymanych z tytułu wspomnianej opłaty na przestrzeni ostatniego roku spadła aż o połowę. W tym wypadku ich spadek jest jak najbardziej pożądany – pokazuje on bowiem, że kupujemy odczuwalnie mniej toreb, tym samym odciążając nasze środowisko.

Przemysław Zgudka

 


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.