Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Eksperci OECD chcą, żebyśmy znowu płacili za wodę | ng24.ie

Eksperci OECD chcą, żebyśmy znowu płacili za wodę

Zielona Wyspa powinna na powrót wprowadzić opłaty za wodę oraz podwyższyć podatek węglowy i opłatę za śmieci. Takie co najmniej kontrowersyjne propozycje wysuwa najnowszy raport OECD. Wszystko to, by Irlandia mogła przysłużyć się klimatowi.

Ekologia to zdecydowanie coś więcej niż nośne hasła – w ramach dbania o środowisko nierzadko musimy ponosić kolektywne koszty. Na dłuższą metę wymaga wprowadzenia to szeregu nowych podatków bądź podwyższenia obecnie obowiązujących.

Jako że w Irlandii już teraz „ekologiczne” daniny dają nam po kieszeni, nie jesteśmy zbyt skorzy do wprowadzania nowych. Najlepszym na to przykładem jest próba wprowadzenia opłat za wodę, które mieszkańcy Zielonej Wyspy przegonili z naprawdę głośnym hukiem.

Tymczasem okazuje się, że płacenie za wodę może być konieczne w kontekście dbania o środowisko. Tak twierdzi najnowszy raport OECD przytoczony przez „Irish Times”. Jego autorzy oceniają politykę klimatyczną Irlandii, dzieląc się swoimi rekomendacjami odnośnie zmian, które należy wprowadzić w celu jej ulepszenia.

Oprócz wznowienia niesławnych opłat za wodę eksperci rekomendują podwyższenie opłaty węglowej oraz kosztów za wywóz śmieci. Apelują także o zmianę kształtu systemu opłat drogowych – podatki, które uwzględniono w obecnych kosztach paliwa, powinny być naliczane z tytułu korzystania z dróg przez kierowców. Miałoby to zachęcić mieszkańców Irlandii do korzystania z komunikacji publicznej.

Te, delikatnie mówiąc, niezbyt popularne rozwiązania miałyby przyczynić się do redukcji emisji dwutlenku węgla oraz ilości wyprodukowanych śmieci. Dzięki temu Zielona Wyspa miałaby o wiele większą szansę na spełnienie deklaracji dotyczących obniżenia poziomu zanieczyszczeń, tym samym działając na korzyść zdrowia publicznego.

Każdy z nas jednak doskonale zdaje sobie sprawę, że już samo wyjście z tego typu propozycjami przez irlandzkich polityków spotkałoby się z ogromnym sprzeciwem społeczeństwa. Jako że mierzymy się jeszcze z kryzysem gospodarczym spowodowanym pandemią, nie jest to zbyt dobry czas na wprowadzanie nowych opłat. Jednak tego typu pomysły będą musiały prędzej czy później zostać wcielone w życie. Pytanie tylko, w jakiej formie byłyby one naliczane.

Przemysław Zgudka


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.