Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Dublin piątym najdroższym miastem w Europie | ng24.ie

Dublin piątym najdroższym miastem w Europie

Dublin kolejny rok z rzędu zalicza do najdroższych w Europie miast dla najemców. Tymi mało zaskakującymi wieściami podzielili się z nami autorzy najnowszego rankingu ECA International. Po raz kolejny musimy odpowiedzieć sobie na pytanie – dlaczego w stolicy Irlandii jest tak drogo?

Stolica Szmaragdowej Wyspy należy do naprawdę ładnych miast. W dodatku ma ona do zaoferowania wiele możliwości dla ambitnych pracowników – jako stolica najbardziej obfituje ona w oferty dobrze płatnej pracy. Osoby szukające zatrudnienia w Irlandii nie mogą trafić lepiej.

Jest jednak jedno „ale”. Żeby żyć w stolicy bez wyrzeczeń trzeba naprawdę dobrze zarabiać. Tutejsze koszty życia należą bowiem do naprawdę wysokich. Oczywistym jest, że wisienką na torcie okazują się ceny najmu, należące do najwyższych w Europie.

ECA International, brytyjska firma konsultingowa, opublikowała kolejny ranking najdroższych miast w Europie i na świecie. Jak nietrudno się domyśleć, w przypadku pierwszej ze wspomnianych kategorii stolica Zielonej Wyspy zajęła wysokie miejsce. Pod względem drożyzny jesteśmy piątym miastem na Starym Kontynencie.

W wypadku wspomnianego rankingu papierkiem lakmusowym była cena za miesięczny wynajem trzypokojowego domu. W przypadku Dublina wyniosła ona oszałamiające 3,7 tys. euro. Bijąc w tej kategorii wiele znanych miast, takich jak Rzym, Berlin czy Walencja.

Dlaczego Dublin jest taki drogi? Na to pytanie choćby częściowo starał się odpowiedzieć Alec Smith z ECA International. – Dublin jest popularnym miejscem wśród wielu firm delegujących tu swoich pracowników – powiedział Smith cytowany przez „Irish Times”. – Wysokie zapotrzebowanie wpływa na wzrost kosztów zakwaterowania. Dodatkowo przepisy dotyczące budownictwa są tutaj surowe, co sprawia, że dostęp zasobów mieszkaniowych w popularnych miejscach jest znacząco utrudniony.

Choć w Europie okazaliśmy się naprawdę drogim miastem, nie załapaliśmy się na światowe podium drożyzny. To nieprzerwalnie od dwóch lat okupują Hong Kong, Nowy Jork i Tokio. Na szczęście zarówno na europejskiej, jak i światowej liście obyło się bez polskich akcentów.

Przemysław Zgudka

Zdjęcie: Freepik


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.