Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Dublin komunikacyjnym koszmarem nie tylko dla kierowców -

Dublin komunikacyjnym koszmarem nie tylko dla kierowców

Stolica Zielonej Wyspy jest komunikacyjnym koszmarem nie tylko dla kierowców. Z najnowszych badań Eurofound wynika, że podróżowanie tutejszą komunikacją miejską jest jednym z najbardziej czasochłonnych w Unii Europejskiej. Wsiadając do autobusu bądź Luasa musimy więc uzbroić się w naprawdę niemałe pokłady cierpliwości.

Dublin, jak na stolicę europejskiego państwa, nie jest miastem o imponujących rozmiarach. Jego powierzchnia wynosi ledwie 115 km2. Dla porównania – Warszawa jest przeszło cztery razy większa. Powierzchnia to jednak nie wszystko – liczy się jeszcze zagęszczenie populacji. W Dublinie jest ono zdecydowanie większe. Zgodnie z danymi udostępnionymi przez „World Population Review”, mieszka w nim ponad 4,8 tys. osób na kilometr kwadratowy. W Warszawie liczba ta wynosi „tylko” 3,4 tysiąca.

Oprócz tego przez stolicę każdego dnia przetacza się niezliczona ilość osób dojeżdżających z pobliskich miejscowości. Tym samym mamy przepis na potężne korki, w których Dublin tonie praktycznie codziennie. Przekłada się to na frustrację nie tylko kierowców, ale również innych osób korzystających z tutejszych dróg.

Eurofound przeprowadziło badania dotyczące podróżowania komunikacją miejską w poszczególnych stolicach Unii Europejskiej. Jego autorzy postanowili sprawdzić, ile średnio czasu potrzeba pasażerowi, by dotarł z jednego miejsca do drugiego.

Jak w tym badaniu wypadł Dublin? Choć sytuacja jego mieszkańców nie jest tragiczna, nie jest także godna pozazdroszczenia. Pod względem ilości czasu podróżowania komunikacją miejską Dublin znalazł się na piątym miejscu w skali UE. Średni czas podróży wynosi tutaj niecałą godzinę.

W ramach wspomnianego badania uwzględniono także różnicę czasu potrzebnego na podróż w porównaniu z innymi miejscowościami w kraju. W przypadku Dublina i reszty Irlandii ta jest zauważalna. Statystyczny nie-dublińczyk spędza na podróżowaniu komunikacją miejską średnio nieco ponad 40 minut. Wychodzi więc około 20 minut różnicy dziennie.

Przemysław Zgudka


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.




 

 

 

 

 

O nas/About Us

 

 

Zbiórka na leczenie Tomusia