Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Domowe nauczanie daje popalić irlandzkim rodzicom | ng24.ie

Domowe nauczanie daje popalić irlandzkim rodzicom

Pandemia daje popalić irlandzkim rodzicom dzielącym czas między pracę a organizowanie domowej nauki swoim pociechom. Coraz więcej z nich myśli o rzuceniu pracy, ponieważ nie może pogodzić jednej i drugiej roli. Niektórzy już zdążyli podjąć tę dramatyczną decyzję.

Jeszcze nigdy we współczesnej historii Zielonej Wyspy nie zdarzyła się sytuacja, w której trzeba było zamykać szkoły na tak długo. Pandemia wywróciła szkolnictwo do góry nogami zarówno w Irlandii, jak i w wielu innych krajach.

Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że nie powinna być to zbyt problematyczna sprawa. W końcu irlandzkie państwo zapewnia swoim mieszkańcom środki do zdalnej nauki. O ile w przypadku dzieci zbliżających się do wieku nastoletniego przejście na tryb online nie stanowi większego kłopotu, w przypadku młodszych pociech do organizowania nauki muszą włączyć się rodzice.

O ile w przypadku osób niepracujących jest to kolejny obowiązek domowy, pracujący rodzice znaleźli się w naprawdę trudnej sytuacji.

Ciężkiemu życiu rodziców rozdartych między pracą a pilnowaniem nauki swoich dzieci przyjrzała się National Women’s Council of Ireland (NWCI). Organizacja przepytała ponad 400 rodziców, jak ten stan rzeczy wpływa na ich życie zawodowe.

Okazuje się, że łączenie tego typu obowiązków jest naprawdę niełatwe. Spośród ankietowanych matek aż 20 proc. z nich przyznało, że rozważa zrezygnowanie z pracy. Tę niełatwą decyzję zdążyło podjąć 10 proc. respondentek.

W przypadku aż 65 proc. rodzin obowiązek pilnowania pociechy spada na matkę. W ramach 23 proc. gospodarstw domowych obowiązkiem tym dzielą się obydwaj rodzice. Sytuacje, w których ciężar pracowania i pilnowania spada wyłącznie na ojców, stanowią jedynie 5 proc. przypadków. Należy przy tym odnotować, że w ramach respondentów również byli oni w mniejszości – mężczyźni stanowili jedynie niecałą jedną trzecią ankietowanych.

Jak stwierdziła dr Katriona O’Sullivan z NWCI wspomniane 10 proc. kobiet, które zrezygnowało z pracy, zrobiło to przede wszystkim dlatego, że nie dawało radę łączyć wspomnianych obowiązków. Kobiety, które dotknęła redukcja etatów, stanowiły zdecydowaną mniejszość spośród przepytanych respondentek.

Przemysław Zgudka

Zdjęcie: Freepik


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.