Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Aborcja w Irlandii Północnej: legalna, ale trudno dostępna | ng24.ie

Aborcja w Irlandii Północnej: legalna, ale trudno dostępna

Choć przerywanie ciąży zostało zalegalizowane w Irlandii Północnej kilka miesięcy temu, dostęp do tej usługi zdrowotnej jest znacząco utrudniony dla wielu tutejszych pacjentek. Niektóre mieszkanki północy chcące usunąć ciąże często muszą jechać do szpitali znajdujących się daleko od ich miejsca zamieszkania.

Mimo że Irlandia Północna należy do Wielkiej Brytanii, wiele tutejszych przepisów jest odmiennych od tych obowiązujących w reszcie kraju. To, co zostaje zmienione w innych miejscach Zjednoczonego Królestwa, niekoniecznie musi być zmienione tutaj.

Przez wiele lat północ Zielonej Wyspy była jedynym regionem Wielkiej Brytanii, w którym przeprowadzenie aborcji było nielegalne. Ustawa Abortion Act, legalizująca usunięcie ciąży, wprowadzona do brytyjskiego ustawodawstwa w 1967 roku, nie dotyczyła Irlandii Północnej.

Sytuacja diametralnie zmieniła się w ubiegłym roku. Jako że wówczas Irlandia Północna pozostawała bez funkcjonującej władzy wykonawczej, w kwestii usuwania ciąży brytyjski parlament postanowił wziąć sprawy w swoje ręce – jego posłowie przegłosowali przepisy legalizujące tutaj aborcję.

Zmian w prawie nie udało się zablokować północnoirlandzkiemu rządowi, który nie zdążył uformować się na czas. Oznacza to, że rewolucja w północnoirlandzkim prawie stała się faktem – usuwanie ciąży przestało być tu przestępstwem z dniem 31 marca 2020 roku.

Jak nietrudno się domyśleć, nowowprowadzony porządek prawny napotkał przeszkody, nie tylko związane z oporem społecznym. Okazuje się, że północ Zielonej Wyspy nie jest wydolna, jeśli chodzi o zapewnianie dostępu do placówek zajmujących się przerywaniem ciąży. Tak wynika z raportu opublikowanego przez Informing Choices NI.

Spośród 26 lokalnych oddziałów służby zdrowia w przypadku 10 ich mieszkanki nie mają normalnego dostępu do aborcji. Oznacza to, że, chcąc poddać się zabiegowi, muszą jeździć do innych regionów Irlandii Północnej. Tym samym zwiększając obłożenie danej placówki, z której chcą korzystać także lokalne mieszkanki.

Jeżeli dodać do tego obecne komplikacje związane z pandemią, dość powiedzieć, że takie kobiety są obecnie w nieciekawej sytuacji. Być może ulegnie ona poprawie wraz z upływem czasu – nie zapomnijmy, że usuwanie ciąży jest w Irlandii Północnej dozwolone dopiero od paru miesięcy.

Przemysław Zgudka

Zdjęcie: Freepik.com


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.