Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | 30 tys. euro odszkodowania za cebulę - ng24.ieng24.ie

30 tys. euro odszkodowania za cebulę

Firma spożywcza musi zapłacić pracownicy, która odmówiła pracy przy przetwórstwie warzywa

Workplace Relations Commission nakazała irlandzkiej firmie przetwórczej warzyw z hrabstwa Offaly wypłacenie 30 tys. odszkodowania jednej z pracownic. Orzekła, że firma dyskryminowała ją ze względu na jej niepełnosprawność i uczulenie na cebulę.

Historię pochodzącej z Łotwy kobiety zatrudnionej w hrabstwie Offaly przytoczył serwis irishexaminer.com. Pani S. przepracowała w zakładzie przetwórczym jako pracownik fizyczny blisko 12 lat, zarabiając minimalną płacę. W styczniu 2019 r. poinformowała kierownictwo, że nie może już pracować przy ręcznej obróbce cebuli z powodu ostrej reakcji alergicznej. Twierdziła, że “ma trudności z oddychaniem, obrzęk nosa i oczu, silne bóle głowy i ból w oczach, które nieustannie łzawią, a także problemy ze snem”.

Kobieta powiedziała WRC, że chodziła do swojego lekarza rodzinnego z takimi problemami od 2013 roku, a ten w sierpniu 2014 roku. wydał nawet zaświadczenie, rekomendując, aby w miarę możliwości mogła unikać pracy z cebulą i zaznaczając brak przeciwwskazań do pracy przy przetwórstwie innych warzyw. Według poszkodowanej firma nalegała jednak, aby pracowała na linii cebuli przynajmniej raz w tygodniu, a czasami częściej. Miała też wielokrotne odrzucać jej prośby o pracę na innej linii produkcyjnej. Przyznała, że “inni pracownicy nie odczuwali takich samych skutków podczas pracy z cebulą”. Powiedziała też, że “plastikowe okulary ochronne, których używała, nie wystarczały, aby opary cebuli nie dostawały się jej do oczu”. Zdaniem kobiety jej reakcja na cebulę była równoznaczna z niepełnosprawnością, a firma miała obowiązek zaoferować jej usprawnienia, przydzielając jej inny rodzaj pracy.

Przedstawiciele zakładu powiedzieli, że zmienili swoją praktykę pracy po prośbie lekarza w 2014 roku w taki sposób, że wszyscy pracownicy byli rotowani na różnych liniach produkcyjnych warzyw i pracowali tylko raz w tygodniu z cebulą. Twierdzili, że podczas jednej zmiany pracownicy spędzali maksymalnie pięć godzin na przetwarzaniu tego warzywa, co, jak przyznali, było najmniej preferowanym zajęciem. Pracodawca wskazywał na raport swojego lekarza, który oceniał poszkodowaną w listopadzie 2016 roku i uznał, że nie ma alergii na cebulę, ale zalecił ograniczenie jej ekspozycji na cebulę.

Firma twierdziła ponadto, że pani S. nie używała gogli, które jej dostarczyła, z powodów próżności, ponieważ były „głupie” i „niewygodne”. Podkreśliła też, że odrzuciła ofertę przejścia na inną linię warzyw, ponieważ chciała pozostać na linii marchwi/cebuli. Firma podjęła przeciwko niej działania dyscyplinarne, ponieważ kobieta otrzymała liczne ostrzeżenia słowne za nieprzestrzeganie instrukcji kierownictwa dotyczących pracy na linii, do której została przydzielona w ograniczonym zakresie ze sprzętem ochronnym. Zaprzeczyła ponadto zarzutom o dyskryminację, podnosząc, że dowody medyczne nie wykazały niepełnosprawności pracownicy.

WRC orzekła jednak inaczej. Przyznając 30 tys. euro odszkodowania, argumentowała, że pani S. cierpiała na niepełnosprawność w wyniku nieprawidłowego funkcjonowania oczu, nosa i oddychania z powodu kwasu sulfenowego uwalnianego z przetworzonej cebuli, a firma nie zapewniła poszkodowanej innego stanowiska, mimo że ich własny lekarz zasugerował, że jej ekspozycja na cebulę powinna być ograniczona, a okulary dostarczone przez firmę nie pomogłyby w złagodzeniu wpływu kwasu sulfenowego.

Radosław Kotowski


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.




 

 

 

„Nasz Głos” 30.09.2022 (759)

O nas/About Us

Zbiórka na leczenie Tomusia