Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | 1,1 mln euro na instalację telefonów w więziennych celach -

1,1 mln euro na instalację telefonów w więziennych celach

Lokatorzy czterech z 12 ośrodków detencyjnych w Irlandii mogą cieszyć się z nowego udogodnienia. W każdej z cel zainstalowane zostały telefony stacjonarne, co oznacza, że osadzeni w więzieniach Castlerea, Cloverhill, Limerick i Midlands mogą już dzwonić bez wychodzenia na korytarze.

Na instalację telefonów stacjonarnych w 804 celach więziennych wydano w tym roku ponad 1,13 milion euro, o czym poinformował thejournal.ie. Serwis podał też, że trwają już prace nad rozszerzeniem tej wygody na każdego więźnia w kraju. Do końca roku dostęp do telefonu w celach zyskać mają osadzeni w więzieniach w Cork, Portlaoise, Wheatfield i Dóchas Centre. Więźniowie w więzieniach Mountjoy i Arbor Hill, w których są przetrzymywani sprawcy przestępstw seksualnych płci męskiej, będą musieli poczekać na swoje telefony w celach do 2023 r.

Według udostępnionego raportu zainstalowane podstawowe aparaty telefoniczne kosztowały 16 euro za sztukę. Jednak koszt sprzętu IT niezbędnego do każdego z nich wyniósł już 156,70 euro, a okablowanie 992 837 euro. Według danych Irish Prison Service (IPS) udostępnienie telefonów w 178 celach w więzieniu Castlerea kosztowało łącznie 152 104 euro, w Cloverhill wydano 208 682 euro na instalację 168 urządzeń. Koszt instalacji w więzieniu Limerick wyniósł 183 712 euro, w więzieniu Midlands instalacja 804 telefonów kosztowała 707 194 euro.

Aparaty obecnie umożliwiają tylko połączenia wychodzące, ale służba więzienna nie wyklucza rozszerzenia systemu o połączenia przychodzące. Więźniowie mogą dzwonić tylko na zatwierdzone numery, wszystkie ich rozmowy są nagrywane, a częstotliwość i czas trwania rozmów podlegają ograniczeniom. Nie wiadomo jednak, czy system telefoniczny umożliwia osadzonym wykonywanie połączeń międzymiastowych na terenie Irlandii lub połączeń międzynarodowych oraz czy mogą oni dzwonić do innych więźniów w tym samym więzieniu lub w innych irlandzkich więzieniach.
Rzecznik prasowy IPS uważa, że projekt dostępu do telefonów to „bardzo pozytywna inicjatywa”, która przynosi wielkie korzyści osobom przebywającym w areszcie, pomagając im w utrzymaniu relacji rodzinnych. Więźniowie mogą też wybierać czas, w którym dzwonią, tak aby odpowiadał im samym i osobom, do których dzwonią.

W majowym wystąpieniu w parlamencie minister sprawiedliwości Helen McEntee, opowiadając o projekcie podkreślała, że utrzymywanie kontaktu z rodziną i przyjaciółmi podczas pobytu w areszcie odgrywa ważną rolę w resocjalizacji więźniów. Projekt „telefonizacji cel” wzbudził jednak wiele emocji społecznych i szereg komentarzy. Podzielił społeczność na tych oburzonych dodatkowymi udogodnieniami dla więźniów, opłacanych z pieniędzy podatników, i na tych, którzy wierzą, że resocjalizacja przynosi lepsze efekty przy pracy z więźniem i jego kontakcie ze społeczeństwem, na którego łono ma przecież wrócić.

Anna Domańska


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.




 

 

 

 

 

O nas/About Us

 

 

Zbiórka na leczenie Tomusia