Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Ostre dyżury po koronawirusie utoną w ścisku | ng24.ie

Ostre dyżury po koronawirusie utoną w ścisku

Ścisk powolnymi krokami wraca na irlandzkie oddziały ratunkowe. Do szpitalnych ostrych dyżurów zgłasza się coraz więcej pacjentów. Choć nie ma jeszcze tłumów, należy się spodziewać, że całkiem niedługo powrócą kolejki sprzed pandemii.

Jednym z niekoniecznie negatywnych skutków ubocznych epidemii koronawirusa w Irlandii było znaczne odciążenie tutejszych oddziałów ratunkowych. Zazwyczaj zatłoczone placówki zdrowotne często niemalże świeciły pustkami.

Zmniejszenie ruchu bez wątpienia wynikało z obawy przed zakażeniem. Z pewnością spadło także zapotrzebowanie na pomoc medyczną. Jako że w ostatnim czasie siedzieliśmy w domu zdecydowanie częściej niż zazwyczaj, rzadziej pakowaliśmy się w kłopoty, które zazwyczaj zawlekają nas na ostry dyżur.

Wraz z upływem czasu sytuacja wraca jednak do normalności. Jak podaje „The Journal.ie”, irlandzkie ostre dyżury znowu zapełniają się pacjentami. Tym samym powoli wraca długie czekanie na swoją kolej. Jak na razie nie ma jednak zatorów – zgodnie z doniesieniami HSE mowa o co najwyżej kilkuprocentowym wzroście w skali tygodnia tygodnia.

Dlatego też w porównaniu z niepandemiczną rzeczywistością pacjenci wybierający się na ostre dyżury wciąż nie mogą narzekać na zbytni ścisk. Najdobitniej widać to przy porównaniu z ubiegłym rokiem – przedostatniego tygodnia maja na ostrych dyżurach było o 22 proc. mniej pacjentów niż rok temu. Co wcale nie musi oznaczać szybszego obsłużenia pacjentów. Nie należy zapominać także, że wciąż funkcjonujemy w pandemicznym reżimie sanitarnym.

Jednocześnie idzie zaobserwować pozytywny aspekt powrotu do normalności – na ostre dyżury coraz częściej zgłaszają się osoby w wieku 75 lat i powyżej. Z punktu widzenia ich zdrowia jest to dobra wiadomość – zwłaszcza, że obecnie większość z nas zdecydowanie ogranicza wizyty u lekarzy.

Przemysław Zgudka

Zdjęcie: Freepik.com


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.