Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Nie tylko strach i depresja. Koronawirus popsuł nasze nastroje | ng24.ie

Nie tylko strach i depresja. Koronawirus popsuł nasze nastroje

Wśród mieszkańców Irlandii spada poziom ogólnego zadowolenia z życia. Jesteśmy mniej szczęśliwymi ludźmi niż przed dwoma laty. Nie ma co ukrywać, że pandemia koronawirusa jest rzeczą, która w bardzo krótkim czasie masowo obniżyła nasze nastroje.

Choć Szmaragdowa Wyspa nigdy nie była krainą mlekiem i miodem płynącą, kojarzy się ją jako radosne miejsce pełne wesołych ludzi lubiących dobrą zabawę. Zwłaszcza, że jesteśmy jednymi z najbogatszych krajów na świecie. Przynajmniej według wskaźników ekonomicznych.

Oczywiście życie stanowczo weryfikuje stereotypowe postrzeganie irlandzkiej rzeczywistości. Irlandia to kraj, którego mieszkańcy, choć żyje im się całkiem nieźle, również muszą mierzyć się z licznymi bolączkami dnia codziennego. Przy czym ostatnimi czasy zdają się być one jeszcze bardziej dokuczliwe.

Tak wynika przynajmniej z ostatnich badań Central Statistics Office. W związku z pandemią koronawirusa irlandzki urząd statystyczny przeprowadził ankietę dotyczącą postrzegania jakości życia. Jak nietrudno się domyśleć, obecna sytuacja w znacznym stopniu wpłynęła na nasze zadowolenie z codzienności.

O ile w kwietniu 2018 roku liczba respondentów uważająca, że jakość ich życia jest wysoka, wynosiła 44 proc., w tym roku odsetek optymistów zaliczył spektakularny spadek. Obecnie ze swojego życia zadowolonych jest tylko 12 proc. z nas. Tak bardzo podłamała nas irlandzka epidemia koronawirusa i wprowadzone w związku z nią restrykcje.

W kwestii innych sfer naszego życia dotkniętych pandemią – 22 proc. respondentów stwierdziło, że konsumuje zdecydowanie więcej alkoholu niż wcześniej. 30 procent ankietowanych twierdzi natomiast, że pali zdecydowanie więcej papierosów. Z kolei 45 proc. przyznaje się do tego, że znacznie częściej sięga po śmieciowe jedzenie w postaci słodyczy i kalorycznych, słonych przekąsek.

Inne kwestie związane z wpływem pandemii na jakość życia również nie budzą optymizmu – 26 proc. przez większość czasu silnie odczuwa samotność (wcześniej – 17 proc.). Dodatkowo 37 proc. respondentów twierdzi, że wirus wpłynął na pogorszenie ich sytuacji finansowej.

CSO przyjrzało się też relacjom międzyludzkim. O ile w 2018 roku ze swoich relacji z drugą połówką zadowolonych było 60 proc. respondentów, w obecnym roku odsetek ten spadł do 42 procent. Jest to o tyle niepokojące, że to właśnie osoby najbliższe powinny stanowić dla nas najważniejsze oparcie w czasach pandemii.

Przemysław Zgudka


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.