Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Irlandia truje środowisko, ale mniej niż rok temu | ng24.ie

Irlandia truje środowisko, ale mniej niż rok temu

Zielona Wyspa ogranicza emisję gazów cieplarnianych. W ostatnim roku wyprodukowaliśmy odczuwalnie mniej różnej maści spalin. Nie ma co ukrywać, że w tej kwestii z pomocą przychodzi nam coraz bardziej powszechna energia odnawialna.

Efekt cieplarniany jest jednym z największych zagrożeń dla naszego klimatu. Dlatego też każde państwo powinno włożyć jak najwięcej środków w celu jego zwalczania. Nie ma co ukrywać, że Irlandii walka ta nie idzie najlepiej. Jeszcze w ubiegłym roku Central Statistics Office wytykało nam, że jesteśmy jednymi z największych producentów gazów cieplarnianych w Unii Europejskiej.

W 2017 roku wygenerowaliśmy aż 60,7 mln ton tego typu substancji. Statystyczny mieszkaniec Zielonej Wyspy wyprodukował więc 12,7 ton spalin, podczas gdy unijna średnia wynosiła 8,8 ton na mieszkańca. Znacząco więc ją zawyżyliśmy. Bardziej środowisku zaszkodziły jedynie Estonia i Luksemburg.

Jak się jednak okazuje, kolektywnymi staraniami, powoli zmniejszamy emisję szkodliwych gazów. Zgodnie z raportem Environmental Protection Agency w 2018 roku spadła ona o 8,7 procenta. Oznacza to, że udało nam się wyprodukować aż o 1,3 mln ton szkodliwych gazów mniej.

Zdecydowanie przyczyniła się do tego coraz bardziej powszechna energia odnawialna. W obecnych czasach zdecydowanie częściej używamy elektrowni wiatrowych, coraz rzadziej sięgając po paliwa kopalne. W tej dziedzinie zdecydowanie przysłużyła się elektrownia węglowa w Moneypoint, która w ubiegłym roku zmniejszyła emisję spalin aż o 65 procent.

Jak przypomina minister ds. komunikacji Richard Bruton, cytowany przez „The Journal.ie”., obecnie energia odnawialna generuje w Irlandii 33 proc. elektryczności. Głównym założeniem ubiegłorocznego Climate Action Plan jest zwiększenie jej udziału do 70 proc. jeszcze przed 2030 rokiem.

Choć cel ten wydaje się nieosiągalny, wiele wskazuje na to, że jesteśmy na dobrej drodze. Nawet jeśli nie uda nam się osiągnąć zakładanego wyniku, możemy spodziewać się, że z każdym rokiem udział tradycyjnych sposobów wytwarzania energii będzie odczuwalnie malał.

Przemysław Zgudka


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.