Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Co szósty mieszkaniec Irlandii Północnej zmaga się z ubóstwem | ng24.ie

Co szósty mieszkaniec Irlandii Północnej zmaga się z ubóstwem

Bieda panoszy się na północy Zielonej Wyspy. Każdego dnia kilkaset tysięcy osób musi walczyć o przetrwanie, żyjąc z głodowych stawek. Statystyki udostępnione przez brytyjskie Ministerstwo ds. Społeczności nie pozostawiają złudzeń – ubóstwo jest tutaj o wiele bardziej powszechnie niż nam się wydaje.

Choć Irlandia Północna nie jest najbardziej zamożnym regionem Zjednoczonego Królestwa, nie kojarzy się raczej jako miejsce, w którym bieda jest powszechnym problemem. Zwłaszcza, że na przestrzeni lat bezrobocie było tutaj naprawdę niskie – jak przypomina „BBC”, w połowie ubiegłego roku oscylowało ono w okolicach 2,5 procenta.

Statystyki jednak nie zawsze oddają rzeczywistość. Nie wspominając już o tym, że wiele rzeczy wyglądających dobrze „po wierzchu” wcale nie musi wyglądać różowo. Taki stan rzeczy jak najbardziej przystaje do poziomu życia mieszkańców Irlandii Północnej.

Choć wielu z nich żyje na przyzwoitej stopie, stykanie się z ubóstwem wcale nie należy tu do rzadkości. Zjawisko to jest jak najbardziej powszechne. Dobitnie obrazuje to raport „The Northern Ireland Poverty Bulletin 2018/19” autorstwa Ministerstwa ds. Społeczności.

Liczby są porażające – w latach 2018-2019 w skrajnym ubóstwie żyło aż 16 proc. północnoirlandzkiej populacji. Oznacza to tyle, że z nędzą każdego dnia musi mierzyć się nieco ponad 303 tys. mieszkańców Irlandii Północnej.

Brytyjski próg skrajnego ubóstwa w latach 2018-2019 wynosił 294 funty tygodniowo dla pary bez dziecka, nie uwzględniając kosztów utrzymania gospodarstwa domowego. Jakkolwiek koszty życia są niższe w Irlandii Północnej niż na przykład w Anglii, wciąż jest to kwota, przy której idzie niemalże wegetować.

Szczególnie uwłaczający jest fakt, że 21 proc. żyjących w ubóstwie stanowią dzieci. Zjawisko to dotyka więc aż 92 tys. północnoirlandzkich najmłodszych. To właśnie one najbardziej odczuwają biedę – gdy dorasta się w ubóstwie od najmłodszych lat, bardzo trudno później jest się z niego wyrwać.

Bieda nie dyskryminuje pod względem wieku – jak najbardziej dotyczy ona osób starszych. Z życiem w ubóstwie musi mierzyć się 12 proc. północnoirlandzkich emerytów. Mimo że otrzymują emeryturę, żyją na naprawdę niskim poziomie.

Zatrważające jest także to, że poziom północnoirlandzkiej biedy regularnie rośnie – w latach 2017-2018 w skrajnym ubóstwie żyło 14 proc. mieszkańców Irlandii Północnej. Biorąc pod uwagę ekonomiczne skutki pandemii koronawirusa, należy się spodziewać, że zjawisko to dotknie jeszcze większej rzeszy mieszkańców Irlandii Północnej.

Przemysław Zgudka


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.