11
September , 2010
Saturday

Marcin (27 l.) i Rafał (27 l.) Mroczkowie to wielkie gwiazdy. Niestety, tylko jednego serialu. ...
Jak długo szuka pracy w Irlandii polski 17-latek bez większego doświadczenia zaraz po przyjeździe do ...
  Anna Kaca ma 34 lata i jest w 8 miesiącu. W pracy jest traktowana bardzo ...
Przechodząc na emeryturę w Irlandii możesz być uprawniony do różnego typu emerytur. W zależności od ...
Wczoraj, kilkanaście minut przed 10.00 w Sądzie Rejonowym w Kielcach ogłoszono wyrok w sprawie korupcji ...
Przed prototypem GTbyCITROËN, który wyróżniony został podczas Światowego Salonu Samochodowego w Paryżu nagrodą Louis ...
Zapraszamy do lektury najnowszego wydania Naszego Głosu w wersji on-line. Solidna porcja informacji, sportu i ...
W dniach 29-30 sierpnia w Dun Laoghaire odbędzie się coroczne święto kultur świata. Hasłem przewodnim ...
  Zgrywał sierotę, ujmował czarującym uśmiechem i starannie nażelowanymi włosami. Nosił markowe ubrania, jeździł luksusowymi samochodami, ...
W imieniu pracowników National Gallery of Ireland w Dublinie zapraszamy do odwiedzenia wystawy obrazów Thomasa ...

Archive for the ‘Zdrowie’ Category

Zmień zawód

Posted by admin On February - 1 - 2010 Dodaj komentarz

 fas1

W tej chwili urząd pracy (FAS) proponuje nam ponad 1700 kursów. W dodatku, jeśli jesteś bezrobotnym, to za uczęszczanie na kurs dostaniesz jeszcze pieniądze. A możesz zostać specjalistą Microsoft Office, nauczyć się obsługi serwera, czy poznać tajniki fryzjerstwa.
Jeśli straciłeś pracę, a nie chcesz siedzieć bezczynnie w domu na zasiłku idź do najbliższego biura urzędu pracy i zapoznaj się z bogatą ofertą kursów, które pozwolą ci rozwinąć swoje umiejętności, albo nawet całkowicie zmienić zawód. Oferta jest bardzo bogata. W tej chwili dostępnych jest ponad 1700 kursów, z czego ponad 800 to kursy dzienne, na których uczysz się przez 8 godzin dziennie, przez pięć dni w tygodniu. W dodatku kursy odbywają się w specjalnych ośrodkach, gdzie najczęściej za bardzo niewielkie pieniądze, rzędu 2-3 euro, można nabyć obiad.

Dla tych, którzy pracują, dostępne są kursy wieczorowe, bądź internetowe. Jeśli zdecydujesz się na kurs pełnowymiarowy, to dostaniesz za uczęszczanie na niego 196 euro tygodniowo. Jeśli masz dziecko, które jeszcze nie chodzi do szkoły przysługuje ci jeszcze 63,50 euro. Do tego dochodzą jeszcze stawki za dojazd, czy dla osób niepełnosprawnych.

W tej chwili FAS oferuje najwięcej kursów związanych z obsługą komputera, jest ich aż 480. Jeśli chcesz rozpocząć pracę w biurze, możesz wybrać jeden ze 193 kurów, żeby poprawić swoje kwalifikacje. Jeśli widzisz się jako pracownika budowy, masz do wyboru 140 kursy. Nie ma problemu, żeby zrobić prawo jazdy na TIRa. Do tego dochodzą kursy marketingowe, kosmetyczne, transportowe, opieki nad dzieckiem, elektroniczne, dla prowadzących własną działalność, portowe i wiele wiele innych.

Czas trwania kursu zależy od specjalizacji, jaką chcesz doskonalić. Jeśli chcesz poznać tajniki działu kadrowo-płacowego wystarczy ci pięć tygodni. Natomiast jeśli chcesz zostać terapeutką w salonie piękności, czy specjalistą od obsługi serwerów trzeba przeznaczyć na to aż 48 tygodni. Oczywiście wszystkie kursy prowadzone są w języku angielskim, dlatego przynajmniej podstawowa znajomość tego języka jest niezbędna.

Grypa – prawdy i mity

Posted by admin On November - 18 - 2009 Dodaj komentarz

Każdego może dopaść. Niektórzy domagają się wtedy antybiotyku, inni leczą się ziółkami. Jedni ją lekceważą, dla innych to ciężka choroba. A kto ma rację?

Prawda

Dość łatwo jest pomylić grypę z przeziębieniem
Oba schorzenia są chorobami wirusowymi, w obu do zakażenia dochodzi zwykle w ten sam sposób i oba mają nieco podobne objawy. Początek grypy jest jednak nagły i ostry: wysoka temperatura (nawet wyższa niż 39°C), ból głowy, mięśni, gardła, kaszel. Nie zawsze towarzyszy jej katar. Okres inkubacji (rozwoju) wirusa wynosi ok. 2 dni. Nasilenie objawów przypada na 2.–3. dzień choroby. W przypadku przeziębienia okres inkubacji wirusa jest znacznie dłuższy (4–14 dni), dlatego dolegliwości narastają znacznie wolniej. Najpierw są to stany podgorączkowe, tzw. łamanie w kościach. Zawsze też pojawia się katar. Boli gardło, a potem dochodzi kaszel.
W leczeniu grypy sprawdzają się tzw. domowe kuracje

Jeśli organizm jest silny, to grypa zwykle ustępuje po tygodniu samoistnie. Wystarczy poleżeć kilka dni w cieple, pić soki z dużą zawartością wit. C albo herbatę z dodatkiem malin lub miodu. Można przyjmować leki przeciwgorączkowe (np. zawierające paracetamol czy kwas acetylosalicylowy). Ból gardła i kaszel pomogą pokonać tabletki do ssania, a przy katarze można sięgnąć po krople lub żel. Ulgę przynosi też nacieranie klatki piersiowej oraz pleców rozgrzewającymi preparatami. Skuteczne są także inhalacje z mieszanki olejków eterycznych: 4 krople eukaliptusowego, 3 krople lawendowego, po jednej kropli goździkowego, miętowego i rozmarynowego. Można również przyjmować preparaty witaminowe i wapno oraz łagodzące objawy grypy i przeziębienia. Jeśli jednak po 2–3 dniach stosowania takich „babcinych” metod nie ma poprawy, trzeba skorzystać z porady lekarza.
Przeciw grypie warto regularnie się szczepić

Naukowcy twierdzą, że przyjęcie szczepionki przeciętnie o 80 proc. zmniejsza ryzyko zachorowania. Natomiast te osoby, które mimo szczepienia zachorują, będą lżej chorować, szybciej wrócą do formy i będą mniej narażone na pogrypowe powikłania. Nie wolno szczepić się na własną rękę – niezbędna jest konsultacja z lekarzem. Chodzi o wykluczenie uczulenia na gentamycynę lub białko jaja kurzego (na którym szczepionka jest przygotowywana).

Wirus grypy

Wnika do wnętrza komórek nabłonka w drogach oddechowych. W zainfekowanych komórkach szybko namnaża się i już po 6 godzinach nowe cząsteczki wirusa są uwalniane i mogą zakażać następne komórki.

Przeciw grypie trzeba szczepić się co roku
Ponieważ co roku atakuje inny wirus, więc co roku zmienia się skład szczepionki (ta z zeszłego roku nie będzie już skuteczna).
Zahartowany organizm łatwiej obroni się przed grypą

Nie tylko skuteczniej będzie się bronił, ale w razie choroby szybciej się z nią upora. Warto więc wzmacniać odporność. Pomoże w tym m.in. ruch na powietrzu, regularny odpoczynek, dieta obfitująca w warzywa, owoce, nabiał oraz ryby, naprzemienne ciepło-chłodne natryski.
Są grupy osób, dla których szczepienie jest szczególnie zalecane
Przeciwko grypie powinni się szczepić przede wszystkim ludzie starsi oraz
dzieci. A ponadto także osoby cierpiące na jakieś chroniczne schorzenia (np. astmę, cukrzycę), jak również chorzy na serce, nerki czy anemię. Na pewno o szczepieniu powinni pomyśleć ci, którzy żyją i pracują w dużych skupiskach ludzi, np. lekarze, pielęgniarki, nauczyciele, oraz ci, którzy kilka razy w ciągu roku przechodzą infekcje górnych dróg oddechowych.

Fałsz

Gdy zaczyna się grypa, trzeba sięgnąć po antybiotyk
Grypa jest chorobą wirusową, a antybiotyki nie są skuteczne w walce z wirusami. Bywa jednak, że lekarze je nam ordynują. Robią to „osłonowo” – po to, by nie dopuścić do wystąpienia niebezpiecznych pogrypowych powikłań.
Kto raz przechorował grypę – już się na nią uodpornił
Podczas grypy rzeczywiście organizm wytwarza przeciwciała, które pomagają uporać się z chorobą, a w przyszłości mają chronić przed nią. Jednak wirusy grypy bardzo łatwo ulegają mutacji. To zaś oznacza tyle, że za rok do ataku rusza już inny wirus, przeciwko któremu organizm nie jest uodporniony.
Grypa jest chorobą łagodną, która nie powoduje groźnych powikłań
W przypadku przewlekłych schorzeń (m.in. astmy, cukrzycy) albo gdy np. układ odpornościowy nie działa dobrze – grypa może poczynić poważne szkody w organizmie. Po nieleczonej grypie najczęstsze są powikłania ze strony układu oddechowego (zapalenie oskrzeli, płuc), ale może również dojść do zapalenia zatok, zapalenia ucha środkowego, mięśnia sercowego i otaczającego go woreczka (osierdzia), a nawet do zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych. Często także zaostrza się przebieg chorób przewlekłych.
Małe dzieci i kobiety w ciąży nie mogą skorzystać z ochronnej szczepionki

Można szczepić dzieci już od 6. miesiąca życia, natomiast kobiety w ciąży – od drugiego trymestru jej trwania (chociaż żadne badania nie wskazują na to, że szczepionka przyjęta w pierwszym trymestrze ciąży może być niebezpieczna dla matki czy rozwijającego się dziecka). Mogą się też szczepić matki karmiące dziecko piersią.

Joanna Gniadek

W spadku po dziadku

Posted by admin On November - 7 - 2009 Dodaj komentarz

Trzy procent dzieci rodzi się z wadami wrodzonymi, z czego aż 85 procent z nich dziedziczy chorobę nie po rodzicach, a po swoich dalszych przodkach.

Jaki podobny! Skóra zdarta z ojca, słyszymy często o dziecku. Cieszy nas to. Lecz gdy rodzi się z wadą wrodzoną, chcemy dociec, skąd się wzięła.
Choroby dziedziczne przekazywane są przez rodziców. To od każdego z nich dziedziczymy połowę genów. Oni dostali swoje od czworga naszych dziadków i od ośmiorga pradziadków. Łańcuch powiązań jest nieskończenie długi. W każdej cząstce genów po przodkach są zapisane nasze predyspozycje chorobowe. Do powstania wady rozwojowej, którą nazywa się wrodzoną, dziedziczną lub genetyczną, dochodzi już podczas zapłodnienia lub później, w efekcie fizycznego lub chemicznego uszkodzenia rozwijającego się zarodka. Także, gdy zaburzeniu ulegnie sam mechanizm przekazywania cech dziedzicznych.

Poznać przyszłość

Naukowcy potrafią rozpoznać geny odpowiedzialne za 60 chorób dziedzicznych. Niestety, większości z nich nie można przewidzieć, skutecznie leczyć ani im zapobiegać. Ale wielu przyszłych rodziców chce wiedzieć, w jakiej kondycji przyjdzie na świat ich dziecko. Temu właśnie służą badania prenatalne. Dają one wiedzę, na jaką chorobę dziecko cierpi, jak ją nabyło, na czym polega leczenie oraz jaką zastosować rehabilitację. Dlatego badaniom prenatalnym powinny się poddać wszystkie kobiety, które w ciążę zaszły po 35 roku życia. Także te, które urodziły dzieci z genetycznymi uszkodzeniami lub wiedzą o chorobach dziedzicznych w rodzinie. Przeprowadza się te badania zawsze na polecenie lekarza.

Rodzaje badań

USG jest najpopularniejsze, nieinwazyjne i całkowicie bezpieczne. Za pomocą ultradźwięków można precyzyjnie określić wiek, położenie łożyska i płodu, grubość powłok brzusznych, a przede wszystkim stwierdzić, czy płód nie ma istotnych wad rozwojowych.

Amniopunkcję wykonuje się między 13 a 15 tygodniem ciąży. Pod kontrolą USG nakłuwa się powłoki brzuszne i pęcherz owodniowy i pobiera próbkę płynu. W nim znajdują się wszystkie komórki płodu pochodzące z owodni, skóry, układu moczowo-płciowego i pokarmowego. Na pożywce prowadzi się hodowlę in vitro tych komórek, aby później przeprowadzić analizę chromosomów dziecka. Badanie takie niesie ze sobą niewielkie ryzyko poronienia.

Biopsja trofoblastu, wykonywana między 8 a 11 tygodniem ciąży, pozwala zanalizować DNA dziecka. Specjalną igłą pobiera się fragment tkanki (trofoblastu) przez powłoki brzuszne lub szyjkę macicy. Badanie może spowodować poronienie.

Kardocenteza to badanie komórek krwi pępowinowej. Służy ocenie chromosomów i DNA płodu. Jest dość trudne do wykonania, ale pobieranie krwi pod kontrolą USG gwarantuje dziecku i przyszłej mamie bezpieczeństwo.

Test potrójny (lub poczwórny) wykonuje się, gdy zachodzi podejrzenie choroby Downa. Polega na pobraniu krwi i oznaczeniu poziomu trzech hormonów, a następnie komputerowej analizie ich korelacji z wiekiem przyszłej mamy.

Czy wiesz, że

Badania prenatalne są zgodne z prawem. Kodeks karny (art. 7) mówi tylko, że nienarodzone dziecko nie może być przedmiotem badań, które nie służą ochronie życia jego lub matki, z wyjątkiem, gdy należy do rodziny obciążonej genetycznie lub istnieje uzasadnione podejrzenie ciężkiego uszkodzenia płodu lub choroby dziedzicznej.

autor: Anna Jarosz (miesięcznik “Zdrowie”)
konsultant: doc. dr Leszek Kauc, biolog molekularny

 

Dbaj o brzuszek

Posted by admin On November - 7 - 2009 Dodaj komentarz

Rosnący brzuszek to sprawdzian sprężystości skóry. Nawilżona i ujędrniona lepiej i szybciej poradzi sobie ze zmianami hormonalnymi i szybkim rozciąganiem.

Zaczyna się zaokrąglać około 5. miesiąca ciąży. Mniej więcej od tego momentu możesz zauważyć, że z tygodnia na tydzień robi się większy. Na jego kształt zapracowałaś jeszcze przed ciążą. Kobiety wysportowane mają silne mięśnie brzucha, które mocno podtrzymują powiększającą się macicę ich brzuszki będą niewielkie i okrągłe. U tych zaś, które ponad sport przedkładały kanapę, brzuszek będzie duży i sięgający boków. Co zależy od ciebie?
Przede wszystkim jego wielkość. Jeśli przytyjesz w sam raz, będzie zgrabny i niezbyt duży, jeśli jednak przybędzie ci sporo kilogramów, brzuszek będzie niezbyt foremny, gdyż nadmiar tkanki tłuszczowej najpierw lokuje się właśnie na nim. Masz także wpływ na stan skóry od tego, jak będziesz ją teraz traktować, zależy, jak szybko wróci do dawnego wyglądu.

Ujędrnianie w domu

Skóra na brzuchu to newralgiczne miejsce, bo kiedy macica robi się coraz większa, skóra również się rozciąga. Niestety, często niesie to za sobą pewne konsekwencje dla wyglądu. U niemal 80 proc. przyszłych mam pojawiają się rozstępy różowe albo czerwone kreski będące widocznym efektem pękania włókien kolagenu i elastyny. Na to, u kogo się pojawią, wpływ ma kilka czynników. Najważniejszy to geny jeśli po mamie odziedziczyłaś skłonność do rozstępów, mogą się one ujawnić właśnie w ciąży.

Rozstępom sprzyja również nadmierny przyrost wagi. By im zapobiec, warto już od początku ciąży wcierać w skórę oliwkę bądź specjalny krem ujędrniający. Producenci większości dostępnych w Polsce preparatów zapobiegających rozstępom zalecają, by stosować je po 3. miesiącu ciąży. Nie znaczy to jednak, że wcześniej nie wolno ich używać. Żaden ze składników znajdujących się w preparatach tego typu nie przenika do krwiobiegu, nie ma też żadnego wpływu na płód. Ograniczenie czasowe wynika z braku badań na kobietach stosujących dany preparat od początku ciąży. Jeśli wolisz dmuchać na zimne, kup sobie preparat, który jest dozwolony już od pierwszego trymestru.


Nakładaj go dwa razy dziennie, delikatnie masując skórę kolistymi ruchami. Skuteczną profilaktyką rozstępów jest również masaż skóry. Możesz go robić w domu, np. masując ciało szorstką gąbką pod prysznicem, okrężnymi ruchami. Delikatniej masuj brzuch i piersi (omijając sutki), intensywniej uda, pośladki i biodra. Na gąbkę możesz wlać odrobinę oliwki dla niemowląt, która natłuszcza i ujędrnia skórę. Na koniec takiego masażu przez chwilę polewaj ciało naprzemiennie strumieniem ciepłej i chłodnej (ale nie gorącej i zimnej) wody.

Zabiegi w gabinecie

Jeśli tylko możesz sobie na to pozwolić, warto zainwestować w serię zabiegów kosmetycznych zapobiegających rozstępom na brzuchu. W ciąży są one bezpieczne, ale tylko pod warunkiem, że wykonuje je doświadczona kosmetyczka, a kosmetyki użyte podczas zabiegu są dozwolone dla kobiet w ciąży. Najlepiej więc korzystać z zabiegów opracowanych specjalnie pod kątem potrzeb przyszłych mam oferują je m.in. salony Dermika, Eris czy Decleor. Oferta zabiegów jest coraz bogatsza, są wśród nich m.in. maski ujędrniające. W niektórych salonach maseczki nakładane są na wszystkie partie ciała narażone na rozstępy, w innych zaś tylko na brzuch, pośladki albo uda do wyboru.
Przebieg zabiegu zazwyczaj jest podobny: najpierw kosmetyczka robi relaksujący masaż ciała, potem delikatny peeling, dzięki któremu składniki preparatu zadziałają lepiej. Następny etap to nałożenie papki. Po kwadransie preparat zmieni się w elastyczną maskę, którą kosmetyczka zdejmie w jednym kawałku. Seria takich zabiegów uelastyczni skórę i wzmocni włókna kolagenu, dzięki czemu będą one mniej podatne na pękanie.

W połowie ciąży na brzuchu pojawia się ciemna linia, biegnąca od pępka do spojenia łonowego. To tak zwana linea negra kresa czarna, która powstaje pod wpływem hormonów ciążowych. Zniknie wkrótce po porodzie.

 

autor: Katarzyna Hubicz (miesięcznik “M jak mama”)

Kiedy on nie może zostać tatą

Posted by admin On November - 7 - 2009 1 komentarz

Niemal w połowie przypadków par, które bezskutecznie starają się o dziecko, przyczyną kłopotów jest niepłodność męska. Dlatego właśnie mężczyźni powinni być badani razem ze swoimi partnerkami.

Zdecydowanie łatwiej zdiagnozować problemy z płodnością po stronie mężczyzny niż kobiety. Niezależnie od burzliwych dyskusji etycznych w naszym kraju, według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) niepłodność jest chorobą i tak należy ją traktować. Prowadzi do poważnych konsekwencji społecznych, ale czasem jest też pierwszym wyraźnym objawem pozornie odległych schorzeń, choćby cukrzycy, chorób nerek, układu oddechowego czy wątroby.


Niepłodność nie jest wyrokiem. Bezpłodność, czyli nieodwracalna niezdolność do posiadania potomstwa, zdarza się stosunkowo rzadko (3 – 8 proc. leczonych par). Przyczyn czasowych zaburzeń płodności jest wiele, w tym proste do usunięcia, jak choćby noszenie niewłaściwej odzieży, prowadzące do przegrzewania jąder. Rozwiązanie problemu, nawet najbardziej banalnego, możliwe jest wyłącznie wtedy, gdy niedoszły tata zdecyduje się na badania. Lekarz wykorzysta bowiem nie tylko nowoczesne metody diagnostyczne, ale również będzie wiedział, o co pytać odnośnie trybu życia, samopoczucia, problemów zdrowotnych w dzieciństwie. A to wszystko ma znaczenie.


Jeśli od dwóch lat staracie się o dziecko, a więc współżyjecie regularnie, nie stosując żadnych metod antykoncepcyjnych, i nie możecie doczekać się dzidziusia, najwyższy czas odwiedzić specjalistę. A gdy jesteście zdecydowanie po trzydziestce i czasu na starania o maluszka nie jest tak wiele (płodność obniża się z wiekiem), lepiej na pierwszą konsultację udać się już po roku nieudanych prób.

Wybrać lekarza

Zasadniczo badaniem i leczeniem niepłodności u kobiet zajmuje się ginekolog lub endokrynolog, czyli specjalista od zaburzeń hormonalnych, a u mężczyzn androlog (specjalista od schorzeń męskiego układu rozrodczego) lub urolog (znawca chorób układu moczowo - płciowego). Ponieważ problem niepłodności dotyczy obojga partnerów i często jest związany nie tylko z układem rozrodczym, pierwsze kroki na drodze do rodzicielstwa najlepiej robić wspólnie. W nowoczesnych ośrodkach leczenia zaburzeń płodności na starcie partnerzy razem przechodzą konsultację, często u lekarza ginekologa, specjalizującego się w tych problemach. Zamiast zastanawiać się, gdzie może tkwić przyczyna, lepiej zdać się na jego doświadczenie. Na podstawie zebranego wywiadu pokieruje on każdego z partnerów na właściwe badania i konsultacje.

Z niepłodnością nieraz lekarze walczą zespołowo: potrzebne jest wsparcie nie tylko wspomnianego endokrynologa (mężczyźni także miewają zaburzenia hormonalne), ale często i psychologa, diabetologa (przy cukrzycy), seksuologa (nawet mając zdrowe plemniki, trudno zostać tatą, gdy są kłopoty z potencją), a nawet gastrologa (np. niewykryta celiakia wpływa ujemnie na płodność). Dobrze, gdy proces starań o dziecko nadzoruje jeden lekarz. Jeśli jest to ginekolog, który wzbudza sympatię i zaufanie, może skutecznie pomóc przejść przez wszystkie etapy terapii i towarzyszyć parze aż do szczęśliwego finału.

Znaleźć przyczynę

Decydując się na konsultację mającą na celu wykrycie przyczyny niepłodności, nie idziecie po wyrok.  Nie podejmujecie też decyzji o inwazyjnych, skomplikowanych i kosztownych zabiegach, takich jak in vitro. Aż w 80 proc. przypadków wystarcza leczenie ambulatoryjne, najczęściej przyjmowanie leków (hormonów bądź antybiotyków) lub zmiana trybu życia. Czasem potrzebna jest operacja, np. gdy jądra są nieprawidłowo położone (poza workiem mosznowym) lub występują żylaki powrózka nasiennego, czyli nieprawidłowe poszerzenie żył splotu wiciowatego, zbierającego krew z jądra. Przyczyn niepłodności męskiej jest naprawdę wiele. Do uszkodzenia jąder, które produkują plemniki, mogą prowadzić ich wady wrodzone, urazy, nieprawidłowa budowa prącia czy infekcje (wirusowe, bakteryjne, grzybicze). Czasem przeszkodą jest schorzenie autoimmunizacyjne, czyli stan, w którym przeciwciała systemu odpornościowego atakują własne określone komórki ciała, biorąc je za intruzów. W przypadku męskiej niepłodności autoprzeciwciała atakują plemniki, powodując ich aglutynację, przez co nie są one zdolne do ruchu i penetracji śluzu szyjkowego.


Nieraz nasienie w ogóle nie trafia tam, gdzie powinno. Jego wytrysk do pęcherza moczowego może być skutkiem ubocznym operacji urologicznych, stwardnienia rozsianego, ale też stosowania leków uspokajających. Wiele substancji chemicznych ma negatywny wpływ na płodność – nie tylko leki (np. sterydy anaboliczne stosowane w celu przyrostu masy mięśniowej), ale też narkotyki, ołów, substancje smoliste zawarte w dymie papierosowym czy barwniki anilinowe (na bazie smoły węglowej). Nie bez znaczenia są choroby pozornie odległe (w tym przebyte): cukrzyca, gruźlica, schorzenia układu krążenia, tarczycy czy przewlekła anemia. Czasem winny jest po prostu stres czy noszenie obcisłych, syntetycznych ubrań, prowadzących do przegrzania plemników i ich uszkodzenia.

Oczywiście wielu mężczyzn, którzy mają wymienione kłopoty zdrowotne czy emocjonalne, zostaje ojcami bez konieczności podejmowania leczenia. Dlaczego? Pojedynczy problem nie jest bowiem tak groźny, jak kilka przyczyn występujących łącznie. Ważne są cechy osobnicze: mężczyźni, którzy produkują sporo plemników, mają większe szanse, że przynajmniej część z nich będzie żwawa i nie ulegnie uszkodzeniu. Bardzo istotne jest także to, jak na plemniki danego mężczyzny reaguje organizm kobiety i jaka jest jej płodność. Czasem śluz szyjkowy jest wyjątkowo nieprzyjazny danemu mężczyźnie, a dokładniej – jego plemnikom. Zdarza się tak nawet wtedy, gdy stanowicie idealną parę, niemal jak dwie połówki jabłka. Jeśli dodatkowo partnerka ma także jakieś zaburzenia płodności, przeszkody sumują się. Stąd w medycynie funkcjonuje pojęcie „niepłodności małżeńskiej” i dlatego powinniście razem przechodzić diagnostykę oraz leczenie.

 

Recent Comments

Serwis NG24.ie jest pierwszym w Irlandii dziennikiem internetowym dla Polaków żyjących i pracujących w Irlandii. Na stronie publikowane są najważniejsze wydarzenia zarówno z Irlandii, jak i Polski. Informujemy o wszystkich zmianach w przepisach istotnych dla życia emigrantów. Publikujemy porady, opinie oraz nowinki w najbardziej interesujących działach tematycznych. NG24.ie to również platforma, na której sami użytkownicy mogą przekazywać, za pośrednictwem redakcji, własne newsy, zdjęcia i filmy innym użytkownikom. Serwis jest również coraz silniejszym nośnikiem reklamowym. Tylko w pierwszym miesiącu działania portal NG24.ie zanotował ponad 1 milion wyświetleń, a reklamujące się na nim firmy są zadowolone z rezultatów. Zapraszamy do lektury i korzystania z oferty reklamowej.

Recent Comments

90 etatów w Galway

On Nov-9-2009
Reported by admin

Mieszkania poniżej standardów

On Oct-29-2009
Reported by admin

Mucha się marszczy

On Oct-6-2009
Reported by admin

Jest praca dla bankowców

On Aug-25-2009
Reported by admin

Skuteczna analiza ogłoszeń

On Oct-28-2009
Reported by admin

Chat plugin by BoWoB Chat for Wordpress